Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 813 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-02-25, 18:50 Orla Perć - najniebezpieczniejszy szlak w polskich górach.
No właśnie... Najniebezpieczniejszy, a zarazem najpiękniejszy szlak turystyczny wytyczony w całych Tatrach. Zaczyna się od przełęczy Zawrat, a kończy na przełęczy Krzyżne. Na pomysł wytyczenia takiego szlaku wpadł poeta, Franciszek Nowicki, na początku ubiegłego stulecia, on tez nadał tę niezwykłą nazwę temu szlakowi. Pomysł zrealizowało Towarzystwo Tatrzańskie.
Poznałam Orlą Perć i zgadzam się z wieloma opiniami, że jest to szlak trudny technicznie. Oznakowana na czerwono ścieżka posiada łańcuchy, klamry, drabinki, które wymagają od turysty wiedzy, umiejętności, kondycji fizycznej oraz odporności psychicznej.
Mimo tego szlak cieszy się ogromną popularnością. Według mnie właśnie dzięki temu, ze jest piękny i niebezpieczny... A jak myślą pozostali forumowicze? Co Was przyciąga do Orlej Perci? Jakich udzielić rad tym, którzy wybierają się na Orlą pierwszy raz? Jak "wybić z głowy" tę ścieżkę komuś, kto nie jest odpowiednio przygotowany? Co myślicie o pomyśle stworzenia Via Ferrata?
Zapraszam wszystkich kochających Orlą Perć do dyskusji :)
Wiek: 24 Dołączyła: 22 Lut 2010 czyli 816 dni temu Posty: 431 Tematy: 8 Piwa: 11/2 Skąd: Murzasichle
Wysłany: 2010-02-25, 19:07
Nie dla Via Ferrata :) uważam, że mimo wszystko bez sprzętu (uprząż, lina, itp) da się spokojnie przejść ten szlak przy dobrych warunkach pogodowych. Nie wyobrażam sobie zastosowania przymusu chodzenia ze sprzętem na ten szlak. Owszem jest niebezpieczny, nawet bardzo, a zwłaszcza we mgle (polecam książkę "Orla Perć", w której są opisane szlaki bez wyjścia). Czarna ściana robi wrażenie i wymaga sporej odwagi i odporności psychicznej.
Dlaczego lubię to miejsce? Ryzyko :P, tak lubię ryzyko, jest ambitniejszy niż inne szlaki, piękne widoki i to, że mimo wszystko typowi klapkowicze tam nie chodzą.
_________________ Hej tam spod Tater, spod siwych Tater, hej poduchuje holny wiater. Hej poduchuje leci z nowinom... Sichle.pl
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 813 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-02-25, 19:13
martiana napisał/a:
i to, że mimo wszystko typowi klapkowicze tam nie chodzą.
Ojjj, i takich tam da się spotkać :)
Jednak równiez jestem przeciwna całym sercem Via Ferracie, nie będzie to już to samo...
Kocham ten szlaczek, bo jest właśnie ambitniejszy, a i to ryzyko, którego na pozostałych tatrzańskich szlakach aż tak bardzo się nie doświadcza. Poza tym... Samo to, gdy się opowiada i mówi: "byłam na Orlej Perci" budzi wśród innych jakby respekt i szacunek, bo nie każdy się tam garnie, nawet po wielu latach chodzenia po Tatrach.
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
Wiek: 24 Dołączyła: 22 Lut 2010 czyli 816 dni temu Posty: 431 Tematy: 8 Piwa: 11/2 Skąd: Murzasichle
Wysłany: 2010-02-25, 22:46
Via Ferrata tak w skrócie mówiąc to szlak z klamrami, drabinkami itp, gdzie technika chodzenia polega na wspinani się po szlaku i wpinaniu w te klamry itp. trochę łatwiejsza forma wspinaczki, bardziej opiera się po prostu na tym żeby bezpiecznie przejść trudne miejsca. Zamotałam :P
_________________ Hej tam spod Tater, spod siwych Tater, hej poduchuje holny wiater. Hej poduchuje leci z nowinom... Sichle.pl
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 813 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-03-04, 16:18
skierka187 napisał/a:
a może macie jakieś zdjęcia z Orlej Perci
Ojjj mamy Przy odrobinie wolnego czasu coś wrzucę, a jeśli Ci się nudzi - niezawodny jak zwykle wujek google
Bardzo dużo jest zdjęć w internecie, sa nawet strony poświęcone temu szlakowi, więc można coś poszperać.
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 813 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-03-06, 14:57
To jak tylko będę miała czas to zbiorę co ciekawsze i wrzucę z jakimiś opisami, a póki co - ktoś myślał o przejściu całej Orlej w jeden dzień?
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 813 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-03-06, 20:24
Więc mam chwilę, zatem załączam:
Klamra - puścisz ją,dobry krok w lewo i...znikasz ;).jpg
Plik ściągnięto 107 raz(y) 61,94 KB
Szlak - miejsce, gdy trzeba przykleić się do ściany ;).jpg
Plik ściągnięto 106 raz(y) 126,55 KB
Zamyślona Magda na Pośrednim Granacie.jpg
Plik ściągnięto 50 raz(y) 66 KB
Widok z Pośredniego.jpg
Plik ściągnięto 35 raz(y) 40,23 KB
Widok.jpg
Plik ściągnięto 30 raz(y) 68,46 KB
Trudne miejsce między Zadnim a Pośrednim.jpg
Plik ściągnięto 114 raz(y) 112,57 KB
Zadni Granat.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 46,46 KB
szlak.jpg Szlak na Granatach
Plik ściągnięto 39 raz(y) 57,81 KB
wejście na szlak_800x600.jpg Wejście na żółty szlak ze szlaku niebieskiego nad czarnym Stawem Gąsienicowym
Plik ściągnięto 25 raz(y) 68,68 KB
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 813 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-03-06, 20:48
No więc ciąg dalszy
Powrót z Granatów - Zakopane zatopione w chmurach....jpg
Plik ściągnięto 51 raz(y) 33,31 KB
Zachód słońca w drodze powrotnej - Przełęcz miedzy Kopami.jpg
Plik ściągnięto 44 raz(y) 34,35 KB
Widok na Orlą w drodze powrotnej.jpg
Plik ściągnięto 46 raz(y) 30,64 KB
Dolina Pięciu Stawów z Skrajnego Granatu.jpg
Plik ściągnięto 38 raz(y) 47,88 KB
Widok na dalszą część Orlej ze Skrajnego.jpg
Plik ściągnięto 51 raz(y) 49,67 KB
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 813 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-03-06, 20:55
...a to tylko kilkanaście z setek zdjęć z tatrzańskich wypraw...
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 813 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-03-07, 19:15
Tak to już jest, gdy gdzieś człowieka ciągnie. Chciałabym jeszcze zrobić taki wypad Orla w jeden dzień, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Możecie się tam wybrać, ale najpierw w ramach przygotowania wskoczcie sobie na np. Świnicę i Rysy od polskiej strony - dobry trening, a i trudności podobne, można zobaczyć, jak nam się podoba w takich tematach
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
jack71
Wiek: 41 Dołączył: 07 Mar 2010 czyli 803 dni temu Posty: 152 Tematy: 0 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-03-11, 20:48
Faktycznie niezłe fotki,Magda.Ja mam koło 2000 zdjęć z Tatr.A co do treningu przed Orlą Percią,to polecam również Kościelec.Fajna górka,chociaż klamry tylko w jednym miejscu,ale za to cudowny widok na Czarny Staw Gąsienicowy.Szczególnie przy słonecznej pogodzie.
[ Dodano: 2010-03-12, 12:46 ]
Emu,ja reż się bałem o swoją kobietę.Nic się nie martw,da sobie radę.A co do trudnych szlaków.Czy ktoś próbował wejść na Świnicę i zejść,bez pomocy łańcuchów i klamer???Ja to zrobiłem,oczywiście tuż obok szlaku,ale i tak adrenelina uszami wypływa!Wchodziłem od strony Kasprowego,a schodziłem na Zawrat.Fajne przeżycie.Polecam,jak komuś znudzą się łańcuchy na Orlej Perci.;)
[ Dodano: 2010-03-12, 12:50 ]
A,Emu,nie wiem,gdzie Twoja kobieta już była?Ale jeżeli jest początkująca,to zabierz ją na Giewont.Jeżeli da sobie radę na łańcuchach przy zejściu,to na Perci też da sobie rade.
Dołączył: 12 Mar 2010 czyli 798 dni temu Posty: 333 Tematy: 51 Piwa: 14/60
Wysłany: 2010-03-12, 19:19
Magda....ja jakos nie widze piękna w tych zdjęciach. Musze wierzyc na słowo. u mnie wyświetlają sie jako pastele... sorry.../ zwłaszcza w cd dalszym/..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum