Zarejestruj sie! | Hasło ?
     

Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: co, goralskie, polecacie, potrawy

Potrawy góralskie - co polecacie?
Autor Wiadomość
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-03, 12:18   

Jejku...może i nie moje...ale prawdziwe....i nie czepiajcie się przecinków bo to jest głupota....żeby wyliczać spacje po przecinku i ilośc wykrzykników
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-03, 12:22   

yyy..czy ja powiedziałam że to od Parysa ? :-/
A żeby wam lepiej było to przyznam się że mało wiem o górach..

[ Dodano: 2011-07-03, 12:23 ]
Pyszny jest w Murzasichlu w karczmie ,,U Studniara "
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-03, 12:28   

Chyba tak bęzie lepiej... a co do góralskich potraw...to nie trzeba jeść zawsze coś góralskiego...ja zazyczaj tradycjnie pierogi zamawaim ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
aleksandraphl
[Usunięty]

Tematy: 221
Wysłany: 2011-07-03, 14:16   

Prazuchy to taka moja sentymentalna potrawa. Moja babcia spod Jasla robila prazuchy. Pyszne byly ale przepisu nie pamietam.
A najdziwniejsze jest to ze nikt poza nia o tym daniu nie slyszal.
Anno moze wiesz gdzie mozna zjesc prazuchy. Albo jak sie je robi. ???
Bylabym bardzo wdzieczna za informacje. :mrgreen:
 
 
aleksandraphl
[Usunięty]

Tematy: 221
Wysłany: 2011-07-03, 15:05   

To co ja znam i jadlam to byly takie racuchowate placki smazone na blasze, tzn prosto na kuchni (takiej starej na wegiel). Ale spotkalam sie tez z tym ze prazuchami nazywaja ludzie kluski na parze. Jest tez i inna wersja ze prazuchy to kluski z ziemniakow i maki, w skladzie podobne do klusek slaskich ale w przygotowaniu juz nie.
Tylko te dwie ostatnie potrawy to pochodza z kuchni slaskiej i w sumie czesciowo niemieckiej. A pierwszy opis prazuchow z okolic Jasla.
Wiec jak widac co region to inaczej. :mrgreen:
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-03, 16:42   

Uuuu...nie jadłam jeszcze ;))
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Joasia 



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 37
Dołączyła: 09 Paź 2010
czyli 3207 dni temu

Posty: 2129
Tematy: 9
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Bukowice / Wrocław
Wysłany: 2011-07-04, 20:56   

aleście narobili mi smaka :-P :-P :-P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-04, 21:06   

A ja poczekam...bo jak nie wyjdą Tomkowi to nie robie ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-04, 21:28   

to ja też chce ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-04, 21:34   

Ale Iva mnie bardzo lubi..możesz się jej zapytać..napewno pozwoli :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-04, 22:19   

Tomek mówiłam że pozwoli ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-04, 22:23   

Spoko...mogę obierać..tylko będą troszke kwadratowe..bo ja tak obieram ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Joasia 



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 37
Dołączyła: 09 Paź 2010
czyli 3207 dni temu

Posty: 2129
Tematy: 9
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Bukowice / Wrocław
Wysłany: 2011-07-04, 22:26   

Co do bryjki to znalazłam coś takiego ;-)

"Jesienią, w czasie kopania ziemniaków w polu, z dala od domu i w zimie, podczas dni krótkich, punkt ciężkości starań gospodyni góralki około codziennego pożywienia spoczywa na śniadaniu. Pierwotny sposób śniadania polegał na spożywaniu ziemniaków, klusek z omastą lub mlekiem kwaśnym, rzadziej słodkim."- pisał w 1914 roku Walery Staszel. Do potraw jakie wymienia trzeba dołączyć ulubioną przez górali bryjkę i kluskę, nie mającą jednak nic wspólnego z kluskami.
Bryjkę lub kluskę podawano zawsze w taki sam sposób: talerz wyścielano dokładnie niezbyt grubą warstwą masy. W środku robiono wgłębienie, w które nalewano stopiony tłuszcz - słoninę lub masło. Jadło się tę potrawę łyżką. Bryjka była rzadsza od kluski i gotowano ją przeważnie dla dzieci. Wtedy zamiast tłuszczu wlewano na talerz mleko.

Podstawowymi produktami, z jakich przygotowywano bryjkę czy kluskę były mąka lub kasza. W zależności od pory roku, regionu, zasobności spiżarni czy upodobań, stosowano mąkę jarcaną czyli jęczmienną, z omielonego pęczaku, kukurydzianą, owsianą, rzadziej żytnią - śrutowaną. Robiono też bryjkę z kaszy manny.

Kluskę lub bryjkę można było hartować. W czasie gotowania zalewano masę zimną wodą lub mlekiem, przez co potrawa ścinała się, skrupiała w drobne grudki - krupy.
Trudno jest ustalić dokładne proporcje składników, ponieważ gospodynie łączyły składniki "na oko". Bryjka powinna być luźna i tyle, a jak ją zrobić to już kwestia wyczucia i praktyki.
A oto przykładowy przepis na bryjkę:


Bryjka

mąka (do wyboru: kukurydziana, jęczmienna lub pszenna), woda, sól, masło.

Do wrzącej, osolonej wody wsypać mąki tyle, by miała gęstość śmietany. Gotować około pół godziny na wolnym ogniu. Ciepłą masą wyłożyć talerz, rozcierając ją na całej powierzchni. Zrobić w środku wgłębienie i wlać stopione masło.

Kiedy gospodarza czekały ciężkie prace polowe, wtedy na śniadanie otrzymywał kluskę. przygotowywało się ją podobnie jak bryjkę ale musiała być gęstsza. Bardzo ważne było aby nie zawierała grudek ani krup, toteż przez cały czas gotowania , około pół godziny rozcierano ją drewnianą rogalką.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ola's 



Wiek: 24
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3350 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-07-04, 22:28   

Uważaj...bo to twoich możemy dodać jakąś pigułke szczęscia ;))
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Małgo 



Wiek: 46
Dołączyła: 21 Maj 2011
czyli 2983 dni temu

Posty: 183
Tematy: 5
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-27, 15:28   

ja osobiście jestem bardzo mleczna, lubię mleko, kefir itd. Ostatnio jak byłam na Rusinowej Polanie to kupiłam sobie w bacówce - żętyce. Oczywiście nie miałam pojęcia co to jest ale pamiętałam pewien film o Tatrach i widziałam że turyści kupowali coś regionalnego do picia w bacówkach. W ładnym białym kubku otrzymałam ten upragniony napój a wcześniej zostałam poinformowana że jest to jakby kefir z mleka owczego. Był pyszny, sycący i o gólnie fajnie smakował. Żętycę kupiłam również w bacówce w dolinie kościeliskiej ale tej było daleko do żętycy z Rusinowej Polany, poza tym dostałam ją w plastkowym kubeczku ( beee).
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Najlepsze Zakopane Forum
Pogoda Zakopane z serwisu

Tatry Forum