Edward Teach
Wiek: 22 Dołączył: 27 Mar 2010 czyli 790 dni temu Posty: 98 Tematy: 5 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2010-04-03, 20:58
A da się po lawinie na nartach zjechać, albo sankach chociaż?
Tomek...no przesadzasz trochę.
Ja mam baaardzo blisko do morza, i ciągnie mnie nad nie nieustannie.
Jak tylko mogę, to staram się pochodzić po brzegu, powdychać.
Ale góry to, wydaje mi się, co innego- w morzu jest jakaś tajemniczość, jakiś mrok dziwny; góry są piękne i niepowtarzalne, ale takie trochę bardziej "normalne"...
może dlatego góralom powszednieją.
A może po prostu, część ludzi jest niezdolna do napawania się pięknem...
Kamila
Dołączyła: 24 Lut 2010 czyli 821 dni temu Posty: 339 Tematy: 10 Piwa: 6/11
Wysłany: 2010-04-07, 15:32
ja nie jestem ani z gór ani z nad morza i mi nie powszednieją te widoki a tak serio ja wolę góry niż morze, choć zarówno tu i tu to prawda widoki mogą zapierać dech w piersiach
matt3991
Wiek: 18 Dołączył: 20 Lut 2010 czyli 825 dni temu Posty: 69 Tematy: 8 Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-04-13, 23:23
Dopóki lawiny się nie zobaczy na własne oczy, nie ma się poprawnego wyobrażenia jak to wygląda i czym grozi...
Na prawdę nie trzeba dużej lawiny, żeby zginąć.. wystarczy 20cm mokrego śniegu nad nami i mamy 10-15 minut życia.
Osobiście widziałem lawinę z Przełęczy pod Kopą Kondracką... podchodziłem wtedy do Piekła, idąc w stronę Przełęczy Kondrackiej... ogólnie są to najbardziej lawiniaste miejsca w Polskich Tatrach (Giewont, Czerwone Wierchy, Przełęcz pod Kopą Kondracką, Przełęcz Kondracka)
Niektórzy patrzą w zagrożenie lawinowe, mamy dwójkę... definicyjne to umiarkowane, to idziemy! I błąd, i być może w tym dniu koniec życia... Dwójka lawinowa to tak (jak kiedyś powiedział pewien TOPR'owiec) JUŻ i AŻ dwójka, a nie dopiero dwójka...
Ogółem ruchu turystycznego pieszego dotyczą trzy stopnie zagrożenia (1,2 i 3), ponieważ przy czwartym warunków do turystyki pieszej nie ma, nie mówiąc o piątym.
Już przy pierwszym, najmniejszym stopniu zagrożenia możemy zginąć pod lawiną.
Dalej mamy dwójkę, to jest już na prawdę DUŻE zagrożenie, nie wolno tego ignorować. Przy odwilżach, w żlebach i na otwartych przestrzeniach dwójka lawinowa odpowiadać może nawet czwórce...
Sam byłem na Giewoncie przy czwartym stopniu zagrożenia lawinowego z tendencją rosnącą i wiem, że łatwo ani bezpiecznie nie jest... każdy krok to zastanowienie i głupie myśli typu "a jak to spadnie?"
Niestety, ale kto w górach przestaje myśleć, przestaje żyć...
makserwus
Dołączył: 22 Kwi 2010 czyli 764 dni temu Posty: 128 Tematy: 3 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Z Daleka
Wysłany: 2010-05-12, 20:14
Jak to zostało unieważniona, a ja chciałem trochę popisać
A czy ktoś widział lawinę na żywo??
matt3991
Wiek: 18 Dołączył: 20 Lut 2010 czyli 825 dni temu Posty: 69 Tematy: 8 Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-05-12, 20:38
Zagrożenia lawinowego w Tatrach już nie ma od przedwczoraj :)
A lawinę na żywo widziałem, dwa razy w życiu w sumie, ale jedna była wyjątkowo mała, a druga obfitych rozmiarów
Kamila
Dołączyła: 24 Lut 2010 czyli 821 dni temu Posty: 339 Tematy: 10 Piwa: 6/11
Wysłany: 2010-05-13, 23:49
no właśnie matt powiedz jak wrażenia? ło matko widzieć lawinę, chyba niezapomniany i zapierający dech w piersiach widok!
matt3991
Wiek: 18 Dołączył: 20 Lut 2010 czyli 825 dni temu Posty: 69 Tematy: 8 Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-05-14, 21:44
Wszystko zależy od tego, z jakiej odległości widzi się lawinę.
Pierwszy raz widziałem lawinę z Przełęczy Kondrackiej (drugi stopień zagrożenia był), nie była wielkich rozmiarów, ale grubość obrywu wynosiła około półtora metra. W tym czasie byłem w Piekiełku pod przełęczą i całe zwały śniegu ominęły mnie w odległości około 50 metrów.
Nic się nikomu nie stało. Wrażenia? W pierwszych sekundach trochę się wystraszyłem, ale jak już wiedziałem, że stoję w bezpiecznym miejscu to mój "stan" się polepszył. Huku było dość dużo, najpierw głuchy trzask a później już wszystko jechało w dół.
Drugi raz widziałem z daleka (trzeci stopień zagrożenia), bo ze szczytu Kopy Kondrackiej dostrzegłem ją mniej-więcej w połowie grani w stronę Kasprowego Wierchu... na pewno minimalnie 3 kilometry ode mnie. Była sporych rozmiarów, bo szerokość obejmowała obydwa Goryczkowe Wierchy, czyli jakieś 500 metrów. Później jak się okazało, nie porwała nikogo
kusy
Dołączył: 13 Kwi 2010 czyli 773 dni temu Posty: 8 Tematy: 0 Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-05-19, 13:02
kiedys wymyslą pewnie lawiny na zawołanie jako atrakcja dla turystow:d
kamyk
Dołączył: 05 Maj 2010 czyli 751 dni temu Posty: 85 Tematy: 1 Piwa: 2/1 Skąd: internet:)
Wysłany: 2010-05-20, 12:29
Lawiny "na zawołanie" są obecne od lat... To przecież nieostrożni, nieuważni i niewprawieni w górach turyści szukający szaleństw o których będą mogli się pochwalić rodzinie i znajomym z pracy w większości przypadków je wywołują. Cóż się potem dziwić, że w faktach sąinformacje że ludzie giną? Traktować to potem jako tragedia czy udane zaistnienie w mediach? Troche to chamskie - wiem, ale czy się mylę?
makserwus
Dołączył: 22 Kwi 2010 czyli 764 dni temu Posty: 128 Tematy: 3 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Z Daleka
Wysłany: 2010-05-20, 21:24
Prawda. Pójdzie jakiś młody gówniarz specjalnie będzie się wydzierał lub zwabiał lawinę i zginą niewinni ludzie!
monkami
Wiek: 31 Dołączyła: 20 Maj 2010 czyli 736 dni temu Posty: 47 Tematy: 0 Otrzymał 5 piw(a) Skąd: Poznan
Wysłany: 2010-05-24, 15:32
...az strach sie bać-osobiście niechcialabym przeżyc lawiny pod kazdym względem...wchodzac na Czerwone wierchy i będąc poza połąwą spotkała nas burza ...dodam,ze pogoda cały czas dopisywał,słonko fajnie świeciło i nagle zaczeły zbierac sie czarne chmury a potem zaczeło sie pożadne walenie To było 2 lata temu i od tamtego czasu panicznie sie jej boje...przezyc burze w górach a u nas to jest roznica,wiec jak tylko zaczyna nadchodzic ja niestety siedze w garderobie bo tam najciemniej
_________________ Monika
matt3991
Wiek: 18 Dołączył: 20 Lut 2010 czyli 825 dni temu Posty: 69 Tematy: 8 Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-05-25, 10:27
Od wczoraj obowiązuje już pierwszy stopień zagrożenia lawinowego
Z dnia na dzień coraz mniej śniegu (teraz 30cm na Kasprowym) i coraz bezpieczniej. Zaczekamy jeszcze kilka dni i można się wybrać na górski spacer
Wiek: 31 Dołączył: 06 Lip 2010 czyli 688 dni temu Posty: 109 Tematy: 3 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-15, 10:48
a te lawiny na zawołanie dla turystów to dobry pomsył sam bym zobaczył jakąś ale z jakiegoś bezpiecznego miejsca oczywiscie:) chociaz z tym zawołaniem moze byc problem bo jak raz jedna zejdzie to chyba drugiej tam nie bedzie predko :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum