Dołączył: 03 Maj 2010 czyli 753 dni temu Posty: 381 Tematy: 4 Piwa: 10/6 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-10-02, 12:58
Fantasmagoria napisał/a:
A znacie może jakieś zwyczaje w okresie świąt?
Przebywałem raz czasie Wielkiego Tygodnia i Świąt Wielkanocnych w gościnie u górali w Nowym Targu i trzeba przyznać ,że te wszystkie obrzędy przebiegały można powiedzieć przynajmniej podobnie jak w opisie zapożyczonym w linku:
http://www.sp5konst.inter...a/zwyczaje.html
IV niedziela Wielkiego Postu (Śródpójście)
Dziewczęta przebierają lalkę za śmierć. Nakładają na kukłę w białe płótno, kolorowe wstążki i korale, chodzą z nią od domu do domu śpiewają:
Sła śmiertecka z miasta Pańjezus do miasta Dziewcenta jom noisom O jajecka prosom Cobyście jim dali A nie załowali bo jak jim nie dacie Wsytkie garki, miski Wam powybijamy Co na półce macie Kureckę Wam oskubiemy Pod nozecki pościelimy Bo nam zimno stać
Po wysłuchaniu, gaździna dawała dziewczętom pieniądze lub jajka, po czym szły do następnego domu.
Wielki Czwartek
Gdy umilkły dzwony, wszyscy szli do kościoła, aby wysłuchać jutrzni, modlitwy śpiewanej o północy przez księży. Po wyjściu z kościoła gromada chłopców uczestniczących w jutrzni, wybiegała z kościoła z krzykiem na dziedziniec kościelny z drewnianymi kołatkami, czyli kłapocami. Trzykrotnie obiegali kościół goniąc Judasza, wcześniej przebranego chłopca.
Wielka Sobota.
W ten dzień święcono pokarmy. Często te produkty na które było stać górali, czasami nawet tylko pieczywo. Pomijając takie przypadki najczęściej święcono poza pieczywem, kiełbasę, gotowane jajka, chrzan, trochę cukru i soli.
Wielka Niedziela
Rano zasiadano do stołu i spożywano święcone poprzedniego dnia pokarmy. Jako pierwszy gazda ugryzał kawałek chrzanu i podawał gaździnie, ta z kolei dzieciom, które jadły w kolejności według starszeństwa. Następnie każdy dostawał święcone jajko i trochę soli, a po święconym garnuszek kawy oraz kawałek babki i kołaca (pszenny placek z serem). Po śniadaniu zasiadali do misy, gdzie znajdowała się pieczona cielęcina i kiełbasa. Po skończonym posiłku, udawali się do kościoła. Gaździna zabierała kołace i babki dla ubogich, którzy siedzieli w przedsionku kościoła.Warto wspomnieć, że w Wielkanoc - podobnie jak w dniu Bożego Narodzenia - nic nie robiono, oprócz pracy koniecznej, jak umycia naczynia lub nakarmienia bydła. Resztki święconki do pomyj i dawano krowom.
Poniedziałek Wielkanocny. W "śmiguszt", czyli lany poniedziałek, od wczesnego rana polewali się wodą. Najbardziej narażone na przemoknięcia były dziewczęta, szczególnie te które miały największe powodzenie u chłopców.
W linku podanym na wstępie są też opisy obrzędów i zwyczajów góralskich przy okazji innych świąt w roku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum