Pomyślałam że brakuje nam tutaj trochę tematu zbierającego wszystkie
tatrzańskie i podhalańskie legendy, a byłoby to dość ciekawe je poznać. Proponuję żeby każdy kto natknął się na jakąś ciekawą legendę, umieszczał ją tutaj (oczywiście podając autora przez którego została napisana jeśli umieszczamy ją w całości w oryginalnym brzmieniu co w sumie najbardziej oddaje klimat ;-) ). Dyskusje w tym temacie również mile widziane.
Mam kilka takich legend. Jako pierwszą podam "Morskie Oko" (napisaną przez Jana Kasprowicza).
"Widzicie te skały a turnice! Hań! Nie było tego drzewiej, a jeno wszędy zboża się złociły - owies po pas, a pszenica to juści taka, że chłopa w niej byś nie uwidział. Lasy były też nieprzeniknione, jako i teraz. Hej!
Tu, gdzie te kamieniska a piargi, przemieszkiwał w czasach starodawnych wielmożny pan, wojewoda czy hetman, a zwał się: Morski.
Majątki ogromne miał, pola i bory, a ...