Chyba każda osoba, która chociaż raz odwiedziła Zakopane wie, że wysiadając z pociągu można zostać "zaatakowanym" przez osoby, które oferują noclegi w Zakopanem. Takie osoby czekają na pociągi i pojawiają się na peronach, by już od drzwi pociągu proponować każdemu turyście noclegi. Z doświadczeń znajomych osób mogę powiedzieć tyle, że większość takich noclegów to niestety noclegi, którym nie warto ufać i które lepiej omijać szerokim łukiem, ponieważ okazuje się, że obiecywane pokoje z widokiem na góry i z łazienką to niewielkie klitki, z czymś co ledwo przypomina łazienkę i z widokiem na ulicę bądź inne elementy niczym gór nie przypominające. Wśród znanych mi opinii pojawiła się nawet taka, że gdy zachęceni turyści przybyli na miejsce oferowane przez pana na dworcu, okazało się że tani nocleg za 45 zł za dobę w pięknym domku to nocleg za 70 zł za dobę w zwykłym mieszkaniu, w bloku i to na dodatek w ...