Beskid >> Przełęcz Świnicka (czas: 40 minut)
Śnieg miejscami miękki, miejscami sporo lodu. Kilka bardzo niebezpiecznych nawisów do obejścia (miejscami trzeba było oddalić się nawet do kilkudziesięciu metrów od szlaku)
Przejście męczące pochłaniające sporo czasu (drugie tyle co latem)
Przełęcz Świnicka >> Świnica (czas: 1 godzina)
W znacznej części podejście po lodzie i zmrożonym śniegu. Przy obraniu dobrej trasy (środkiem), bez większych zagrożeń.
Świnica >> Zawrat (czas: 1 godzina, 10 minut)
Początek zejścia ze Świnicy bardzo niebezpieczny. Odcinek około 20 metrów trzeba przechodzić przynajmniej kilka minut. Tego dnia był tam czysty lód, w niektórych miejscach raki nie dawały rady. Po przejściu tego stromego zejścia, do Zawratu obyło się bez większych problemów. Praktycznie trasa jak szlakiem letnim (pomijając fakt zapadania się po kolana w śniegu )
Ja w tym miejscu zakończyłem wycieczkę ze względu na pogarszające się warunki pogodowe, ale przynajmniej masz opis tego odcinka
Na zakończenie dupozjazd do Doliny Gąsienicowej i powrót przez Jaworzynkę do Kuźnic.
Wiek: 20 Dołączył: 14 Maj 2011 czyli 267 dni temu Posty: 569 Piwa: 24/1 Skąd: 50mnpm
Wysłany: 2011-09-26, 11:53
Cytat:
Swinica, Zawrat,
Świnica ( wierzchołek taternicki) w dobrych warunkach nie jest trudna do wejścia .
Zawrat od Gąsienicowej też raczej bez problemów . Od Pięciu Stawów trzeba uważać na trawers Kołowej czuby możliwe lawiny.
Orla Perć to już inny poziom tutaj potrzeba już pewnego doświadczenia i asekuracji .
Start.Zakopane
Dołączył: 01 Cze 2011 czyli 249 dni temu Posty: 122 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Zakopane
Wysłany: 2011-11-11, 10:31
Nie byłem i chyba się nie zdecyduję. Zbyt duże zagrożenie i wet Ci bardziej doświadczeni pukają się w głowę. Nie warto ryzykować.
Wiek: 29 Dołączył: 06 Gru 2011 czyli 60 dni temu Posty: 161 Piwa: 23/25 Skąd: Sopot
Wysłany: 2011-12-06, 18:08
temat już chyba z lekka nieaktualny ale wypowiem się
Na Orlą Perć nie porwałbym się zimą. Wiem, że jeśli ginąć to piękną śmiercią, ale na pewno nie przez głupotę. Nie znam osoby, która by poszła na Orlą Perć zimową porą. Myślę, że trzeba mieć ogromne doświadczenie i troszkę nierówno pod sufitem, by decydować się na taką wyprawę.
Natomiast co do Kasprowego, o którym mówi Ulka to jest do zdobycia, jeśli mówimy oczywiście o trasie biegnącej pod kolejką. W dobrych warunkach można to przejść, ale trzeba liczyć się z kilkugodzinną wyprawą pod górę. Wybrałem się raz pod kolejką na Kasprowy w zimie, wpadałem w śnieg do pasa, było dość ciężko przez sporą ilość śniegu i przez to, że nikt tego dnia jeszcze tym szlakiem nie szedł i nie udeptał podłoża. Trzeba pamiętać, że szlak zielony od Myślenickich Turni zagrożony jest lawinami, więc trzeba być odpowiednio przygotowanym i raczej nie jest to wyprawa dla kobiety, chociaż patrząc na to że Ulka zdobyła Mnicha to jeśli z odpowiednim towarzystwem to i Kasprowy zimą jest do zdobycia.
_________________ "Szyba, Szyba, dawaj na górę... Orla czeka!"
Wiek: 29 Dołączył: 06 Gru 2011 czyli 60 dni temu Posty: 161 Piwa: 23/25 Skąd: Sopot
Wysłany: 2011-12-06, 18:57
tak, jest zdecydowanie łatwiejszy i znacznie więcej osób nim wchodzi niż zielonym. Poza tym można odpocząć w Murowańcu, wypić gorącą herbatkę i w drogę
_________________ "Szyba, Szyba, dawaj na górę... Orla czeka!"
Wiek: 29 Dołączył: 06 Gru 2011 czyli 60 dni temu Posty: 161 Piwa: 23/25 Skąd: Sopot
Wysłany: 2011-12-06, 19:02
PIWO napisał/a:
Orla perć zima to już konkretna wyprawa taternicka
Dokładnie. to nie są żarty ani wariant wyprawy bo ktoś ma takie widzimisię. Znam osoby, które chodzą dużo po górach a i latem czują respekt przed Orlą Percią.
_________________ "Szyba, Szyba, dawaj na górę... Orla czeka!"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum