Wiek: 32 Dołączył: 30 Mar 2010 czyli 677 dni temu Posty: 571 Piwa: 50/40 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-08-26, 21:42
nie wiem co komu krzyż na Rysach przeszkadza, jeśli faktycznie był nielegalnie umieszczony to ok można było go usunąć, ale ja nie uważam że krzyż w górach to coś złego i zbędnego. Myślę, że wielu młodzików rezygnowało z wejścia na Rysy myśląc, że ten krzyż to właśnie tak jak szpila mówi - dla osób, które tam zginęły. Mógł być przestrogą dla wielu.
_________________ Zakopane drugim domem :)
szpila
Wiek: 43 Dołączył: 11 Lip 2010 czyli 574 dni temu Posty: 130 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-26, 21:55
Dzieki....
Ku przestrodze dla innych i by przypominało ze Góry to nie zwykły spacerek lecz....Moje zdanie jest takie,ze powinnien tam zostać! Lepiej niech zajmą sie tymi co przy drogach stoja...
_________________ Szpila
szpila
Wiek: 43 Dołączył: 11 Lip 2010 czyli 574 dni temu Posty: 130 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-27, 06:12
A druga sprawa to,ze ten krzyz postawili ludzie w rocznice 100 powstania TOPR. Ratujac nam zycie wielu Ratowników przypłaciło zyciem i wielu jest niepełnosprawnymi i długa ich rehabilitacja czeka by wyruszyc na szlak,gdyż to jest ich pasja i powołaniem niesienia pomocy innym....Myśle ze przez szacunek za to co robia i beda robić powinien tam zostać! Z Pozdrowieniami dla Wszystkich
Ps. tak na marginesie to nikomu on nieprzeszkadzał-mozna było przy nim odpoczać i podziekować za szcześliwe wejscie...WIDZE ZE TU WIEKSZOSC ZEBY GO NIE BYŁO-moze za kilka latek jak pochodzicie po górach to zminicie podejscie...
Dołączył: 01 Sie 2010 czyli 553 dni temu Posty: 61 Piwa: 31/16 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-27, 16:08
szpila napisał/a:
...nikomu on nieprzeszkadzał-mozna było przy nim odpoczać i podziekować za szcześliwe wejscie...WIDZE ZE TU WIEKSZOSC ZEBY GO NIE BYŁO-moze za kilka latek jak pochodzicie po górach to zminicie podejscie...
Jestem osobą wierzącą i wcale nie tęsknię za powrotem komuny. Cieszę się, że Polska odzyskała pełną niepodległość i możemy żyć w państwie demokratycznym. Ale jednocześnie moim ostatnim życzeniem byłoby, aby Polska stała się państwem wyznaniowym. A jak patrzę na te wszystkie przepychanki i "wojny krzyżowe", to odnoszę wrażenie, że niektórzy o takim właśnie państwie marzą. Nie jestem przeciwko krzyżom, ale nie przesadzajmy. Ich miejsce jest w kościołach, kapliczkach lub na cmentarzach. Niech Tatry i inne polskie góry pozostaną czyste, piękne i majestatyczne. Jeśli podczas górskiej wędrówki ktoś odczuwa potrzebę zwrócenia się do Stwórcy, niech to zrobi w ciszy i spokoju...do tego nie jest potrzebny krzyż na Rysach.
jack71
Wiek: 40 Dołączył: 07 Mar 2010 czyli 700 dni temu Posty: 152 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-08-27, 18:49
Zgadzam się z Tobą,Marco.A uczcić 100-u lecie istnienia TOPR-u można było inaczej.
P.S.Szpila,odnoszę wrażenie,że większość forumowiczów traktujesz z góry.
Dołączył: 03 Maj 2010 czyli 643 dni temu Posty: 377 Piwa: 12/10 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-08-28, 11:44
Marco napisał/a:
Nie jestem przeciwko krzyżom, ale nie przesadzajmy. Ich miejsce jest w kościołach, kapliczkach lub na cmentarzach.
Uważam ,że nie tylko w tych miejscach, ale wszędzie tam gdzie nie będą wykorzystywane politycznie, lub do załatwiania spraw grupowych czy partyjnych tj tam gdzie z samego założenia nie będą one orężem w walce z bliźnimi.
Wiek: 27 Dołączył: 14 Cze 2010 czyli 600 dni temu Posty: 122 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2010-08-30, 08:20
Cytat:
Uważam ,że nie tylko w tych miejscach, ale wszędzie tam gdzie nie będą wykorzystywane politycznie, lub do załatwiania spraw grupowych czy partyjnych tj tam gdzie z samego założenia nie będą one orężem w walce z bliźnimi.
I wszędzie tam gdzie będzie to wcześniej omówione, żeby nie było sytuacji że grupa osób stawia/broni krzyża nie bacząc na resztę społeczeństwa, a tym którym się to nie podoba lży od najgorszych.
Wiek: 27 Dołączyła: 03 Sie 2010 czyli 551 dni temu Posty: 745 Piwa: 51/44 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-09-03, 09:30
Krzyż na Rysach był zresztą inicjatywą całkowicie prywatną. Nawet TOPR sprzeciwiał się jego postawieniu (tak przynajmniej opisywano na jednej ze stron www - http://www.tygodnikpodhal...=news&id=5411).
W tym roku weszłam na Rysy od strony słowackiej (tego dnia od strony polskiej spadł i zginął na miejscu angielski turysta) i jedyne co zostało to tabliczka w 100 lecie TOPR...która jak wyczytałam ocalała przypadkiem...bo jak odkręcali pozostałe rzeczy (czyli oprócz krzyża - kajdanki i tabliczkę z rozkładem busów do Zakopanego...) to skończył im się prąd w akumulatorze we wkrętarce...
madzias
Wiek: 22 Dołączyła: 03 Sty 2011 czyli 397 dni temu Posty: 30 Postawił 2 piw(a) Skąd: ...
Wysłany: 2011-01-19, 12:58
Mam pytanie może mi ktoś podpowie Chciałabym się wybrać na Rysy, myślę, że w tym lub następnym roku... tylko nie wiem jak tą trasę rozplanować. Wydawało mi się, ze najlepszym wyjściem będzie nocleg w schronisku, bo asfalt do Morskiego oka męczy,poza tym Rysy to szlak ponoć długi. I jeszcze jedno nie wiem jak tam jest ? byłam kawałek na orlej to znaczy od Zawratu do przełęczy Kozi Wierch chyba i tam potem do doliny 5- przyznam że orla nie była tak trudna jak to zejście ale nie była to dla mnie problem. Czy dam rade na Rysy
_________________ Gdyby nie góry,świat byłby przeraźliwie ponury:)
szpila
Wiek: 43 Dołączył: 11 Lip 2010 czyli 574 dni temu Posty: 130 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-01-19, 13:08
Witam Cie.... Bardzo dobry pomysł z noclegiem w schroniskuiproponuje wyjść koło 8 rano by dotrzeć w godzinach najlepiej 11-12 na szczyt,wtedy sa pikne widoczki ze szczytu.Proponuje tez dobrze sie zaopatrzyć w odpowiednią odzież i obuwie oraz nie zapomnieć ze tam długo leży śnieg i dobrze mieć ze sobą Raki i Czekan.Trzymam kciuki za wejście i szczęśliwy powrót-Uważaj na Siebie...Zostawiam Pozdrowienia ...:):):)....
Wiek: 27 Dołączyła: 03 Sie 2010 czyli 551 dni temu Posty: 745 Piwa: 51/44 Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-19, 13:08
Nie byłam na Rysach od polskiej strony, tylko od słowackiej, która jest ponoć łatwiejsza.
Trasa zajęła nam dosłownie cały dzień. Wyjeżdżaliśmy chyba o 7, a powrót był k. 20. Fakt, że trzeba doliczyć więcej czasu na dojazd na Słowację - ale sama trasa też trochę zajmuje.
Na szczycie spotkaliśmy ludzi, którzy szli od polskiej strony i chcieli od rana podjechać wozem, żeby nie męczyć się niepotrzebnie i zaoszczędzić czas...a zanim od rana zebrał się cały wóz ludzi (a wiadomo woźnica inaczej nie ruszy) to minęło przeszło pół godziny - więc czasu nie zaoszczędzili...ale siły tak.
Trasa jest raczej do zrobienia w jeden dzień, ale z drugiej strony - góry to nie wyścigi - więc kwestia jak się czujesz kondycyjnie - i czy jest sens się forsować, jeśli możesz to sobie rozplanować na 2 dni.
Jeśli chodzi o trudność - od słowackiej strony jest naprawdę ok , a od polskiej ponoć skala trudności podobna jak przy podejściu na Zawrat od strony Gąsienicowej - ale nie wiem - powtarzam opinię. Ale jeśli tak - to Zawrat nie taki straszny jak go ludzie malują
Nie wiem czy jakoś pomogłam - życzę powodzenia i miłej wędrówki
madzias
Wiek: 22 Dołączyła: 03 Sty 2011 czyli 397 dni temu Posty: 30 Postawił 2 piw(a) Skąd: ...
Wysłany: 2011-01-19, 18:00
Dzięki za niezbędne informacje. Właśnie o to chodzi, żeby nie przemęczać sie i stąd pomysł ze schroniskiem....Czyli nie ma tak źle jak to niektórzy straszą. I tak uważam, ze trzeba znać swoje możliwości
_________________ Gdyby nie góry,świat byłby przeraźliwie ponury:)
Wiek: 25 Dołączył: 19 Cze 2010 czyli 595 dni temu Posty: 492 Piwa: 14/12 Skąd: Morąg
Wysłany: 2011-02-06, 10:44
Ja się jeszcze załapałem na fotkę przy krzyżu. Został zdjęty na 2 dzień :) Zastanawiam sie tylko nad jednym. Wchodząc od Słowacji w schronisku zobaczyłem prace remontowe za schroniskiem, stertę desek, kamieni, itp. Przebudowa czy odbudowa po zejściu np lawiny? Jedyne co pozostało to miejsce na 2 stoliki, gdzie się można było posilić. Nie wiek jak wcześniej było duże, kolega mówił ze większe:)
Wiek: 29 Dołączyła: 26 Sty 2011 czyli 374 dni temu Posty: 1159 Piwa: 52/35 Skąd: Aleksandrów Łódzki
Wysłany: 2011-02-06, 18:24
Wchodziłam na Rysy od polskiej strony i polską też schodziłam Szlak można zrobić bez problemu w jeden dzień. Wystarczy tylko wcześnie wstać. Jechałam pierwszym busem z Zakopanego. Najbardziej mecząca jest wędrówka do MOka po asfalcie bynajmniej dla mnie. A dalej... szlak nie jest wcale taki straszny. Na szczycie byłam ok 13.30. Nie spieszyłam się, bo chciałam nacieszyć oczy przepięknymi widokami Jeszcze tam wrócę Rysy były moim marzeniem, a marzenia trzeba spełniać A ja słyszałam, że schronisko po słowackiej stronie miało zostać rozebrane.... właśnie z powodu częstych lawin. Nie wiem czy to prawda. Może ktoś wiec coś więcej na ten temat? Prawdopodobnie ma być przeniesione w bardziej bezpieczne miejsce.
madzias
Wiek: 22 Dołączyła: 03 Sty 2011 czyli 397 dni temu Posty: 30 Postawił 2 piw(a) Skąd: ...
Wysłany: 2011-02-06, 19:37
No właśnie przymierzam się na Rysy dopiero teraz bo do tej pory nie miałam z kim iść, bo znajomi dopiero teraz zaczynaja chodzić i nie zabiorę ich od razu na Rysy, aby szoku nie doznali
_________________ Gdyby nie góry,świat byłby przeraźliwie ponury:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum