Wiek: 27 Dołączyła: 03 Sie 2010 czyli 569 dni temu Posty: 747 Tematy: 9 Piwa: 51/45 Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-10, 18:12
Ja wchodziłam od Palenicy - najpierw łagodnie pod górę, porębą leśną, a potem już lasem ostro pod górę - momentami - jak są prześwity - roztaczają się piękne widoki - ale ogólnie szlak dość monotonny.
Zdecydowanie najkrótszy wariant, ale dla mnie najlepsze podejście jest jednak od Wierch Porońca.
_________________ "Wszystkiego w życiu doświadczyłem / I mówię wam / Że lepsze od gór / Mogą
być tylko góry / Na których się jeszcze nie było" - W.Wysocki, Pożegnanie
z górami, 1966
Wiek: 27 Dołączył: 09 Wrz 2011 czyli 167 dni temu Posty: 849 Tematy: 27 Piwa: 160/78 Skąd: Tychy
Wysłany: 2012-01-10, 18:20
My przed wczoraj z Agusią tamtędy schodziliśmy, bo nie chciało nam się tą samą trasą wracać... i powiem Wam, że szlak zimą jest bardzo urokliwy, cichy, spokojny, pełno pięknych ośnieżonych choinek po drodze... widać, że nikt prawie tamtędy nie chodzi... bo nikogo też tam nie spotkaliśmy Dlatego akurat zimą w śniegu po kolana polecam każdemu Ale dla mnie zimą Tatry ogólnie są po prostu piękniejsze i w końcu dzięki nim polubiłem zimę i z niecierpliwością na nią czekam w swoim mieście
_________________ Głowa do góry i zawsze do przodu... najlepiej w Tatry :) Trance around the world...
Wiek: 36 Dołączyła: 28 Paź 2011 czyli 118 dni temu Posty: 272 Tematy: 5 Piwa: 60/16 Skąd: Rybnik
Wysłany: 2012-01-10, 18:26
A mnie najbardziej podoba się powrót przez Zazadnią :D i to nie dlatego, że uwielbiam Wiktorówki (choć je naprawdę uwielbiam!), tylko dlatego, że bus zatrzymuje się na Wierch Porońcu, a jeśli komuś nie chce się maszerować, to na zakręcie w Zazadniej musi łapać busa na stopa!
Genialna sprawa, zwłaszcza kiedy stoi się na zakręcie, w ulewnym deszczu i macha na przejeżdżające busy. Przetrenowałyśmy to latem z koleżanką.... Kiedy w końcu bus się zatrzymał, było nam wstyd do niego wsiadać, bo wyglądałyśmy jak potwory z bagien
_________________ ... bo tutaj, w górach jest mój dom
śpią marzenia, gwiazdy lśnią,
tu przestrzenią karmię serce
żyć, co krok pragnę więcej!
Wiek: 27 Dołączył: 09 Wrz 2011 czyli 167 dni temu Posty: 849 Tematy: 27 Piwa: 160/78 Skąd: Tychy
Wysłany: 2012-01-10, 18:29
Lucy napisał/a:
A mnie najbardziej podoba się powrót przez Zazadnią :D i to nie dlatego, że uwielbiam Wiktorówki (choć je naprawdę uwielbiam!), tylko dlatego, że bus zatrzymuje się na Wierch Porońcu, a jeśli komuś nie chce się maszerować to na zakręcie w Zazadniej musi łapać busa na stopa!
W sumie na Wiktorówkach też byliśmy i mieliśmy tamtędy wracać, tyle, że auto zostawiłem na Wierchu Porońcu i się obawiałem, że o 16:00 może być ciężko złapać busa w stronę Morskiego Oka, dlatego się wróciliśmy a żeby poznać jakiś nowy szlak poszliśmy tamtędy i naprawdę warto było
_________________ Głowa do góry i zawsze do przodu... najlepiej w Tatry :) Trance around the world...
Dołączyła: 06 Gru 2011 czyli 79 dni temu Posty: 88 Tematy: 3 Piwa: 32/15 Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-11, 00:23
Szyba1982 napisał/a:
jak wygląda ten szlak
ola's napisał/a:
Idzie się gęstym lasem.. Powiem że takiego szlaku jeszcze nie widziałam wcześniej.. miejscami ciemno jak nocą ale ciężko nie było
Czy takim gęstym to ja nie wiem... Gęstszym chodziłam
Na pewno idzie się ostrzej pod górę niż innymi szlakami, ale za to trasa jest dużo krótsza ;) Początek wiedzie szeroką, kamienną ścieżką, potem trochę lasem, następnie schodami z drewnianych bal i kamieni, a potem już w miarę prosto przez delikatne zalesienie dolnego skraju polany. Także w sumie najbardziej zgadzam się z tym opisem:
Ewyo napisał/a:
najpierw łagodnie pod górę, porębą leśną, a potem już lasem ostro pod górę - momentami - jak są prześwity - roztaczają się piękne widoki - ale ogólnie szlak dość monotonny.
Pierwszych 5 zdjęć w pierwszym poście w tym temacie jest z tej trasy.
Lucy napisał/a:
A mnie najbardziej podoba się powrót przez Zazadnią :D i to nie dlatego, że uwielbiam Wiktorówki (choć je naprawdę uwielbiam!), tylko dlatego, że bus zatrzymuje się na Wierch Porońcu, a jeśli komuś nie chce się maszerować, to na zakręcie w Zazadniej musi łapać busa na stopa!
VS84 napisał/a:
W sumie na Wiktorówkach też byliśmy i mieliśmy tamtędy wracać, tyle, że auto zostawiłem na Wierchu Porońcu i się obawiałem, że o 16:00 może być ciężko złapać busa w stronę Morskiego Oka
Ja najbardziej przez Zazadnią lubię wchodzić, a że rano ciężko złapać busa, który tamtędy jedzie ostatnio szliśmy z Wierchporońca drogą do Zazadniej - kierowcy zmierzający z samego rana w kierunku Morskiego Oka patrzyli się na nas trochę dziwnie, ale czego się nie robi dla przejścia się taką ładną trasą
_________________ "Człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach, ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach, po zejściu z gór."
[ks. R. Rogowski]
Wiek: 38 Dołączyła: 18 Lut 2010 czyli 735 dni temu Posty: 3044 Tematy: 25 Piwa: 65/95 Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-01-11, 19:06
To teraz ja dorzucę parę zdjęć z mojego wypadu w Tatry we wrzesniu :) Trasa: Wierch Poroniec - Rusinowa Polna -Gęsia Szyja- Rówień Waksmundzka - Psia Trawka - Brzeziny.
Pogoda była piękna......
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum