Zarejestruj sie! | Hasło ?
     

Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: powitanie na szlaku

Powitanie na szlaku
Autor Wiadomość
kolaszek 


Wiek: 26
Dołączył: 18 Lip 2010
czyli 3285 dni temu

Posty: 88
Tematy: 3
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Radomsko/Wrocław
Wysłany: 2010-08-01, 20:40   

Póki co spotkałem się z masą młodych ludzi, którzy mówili nam ( moim rodzicom głównie) dzień dobry. A ja ubóstwiam odpowiedzi na pytanie Jak daleko jeszcze? odpowiedzi:
- 5 minut .... góralskich
albo
- za zakrętem, po czym po oddaleniu dodane: którymś z kolei ( oczywiście z wielką życzliwością i uśmiechem)

Uczył mnie też dziadek, że w górach nie mówi się dzień dobry tylko "szczęść Boże", tylko nie pamiętam jego uzasadnienia. No ale teraz ateizm jest w modzie więc sam mówię dzień dobry. Sam dzięki takiemu powitaniu poznałem sporo osób na szlakach, z niektórymi wymieniłem się kontaktem i znajomość trwa ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Bobb 



Wiek: 47
Dołączył: 25 Cze 2010
czyli 3308 dni temu

Posty: 246
Tematy: 0
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Warszawa / Zakopane
Wysłany: 2011-01-06, 00:32   

Z tymi pozdrowieniami to wygląda tak, że kiedyś dawien dawno był taki zwyczaj - niemalże niepisany obowiązek wzajemnego pozdrawiania się na szlakach, co było o tyle prostsze, że wówczas po górach chodziło o wiele mniej ludzi, a ci chodzący wiedzieli po co tam chodzą ;-)
Dziś kiedy góry stały się bardzo modne (podobnie jak łażenie do fitness clubów), zwyczaj ten niestety powoli zanika :-( Podczas gdy wśród turystów możemy spotkać praktycznie każdego statystycznego Polaka (choć nie tylko Polaków) - zawsze znajdzie się jakaś "sierota" która słysząc "cześć" weźmie nas za zboczeńców :lol:
Mnie się to na szczęście nie przydarzyło (jeszcze ;-) ) bo mam taki niemalże automatyczny "obcinaczo-wykrywacz", który z daleka pozwala mi z niemalże 100% pewnością wykryć po zachowaniu prawdziwego miłośnika gór. Kiedy na szlaku spotkają się dwaj prawdziwi turyści, to poznają się na bank i pozdrowią jak mają pozdrowić :-)
Zdarzyło mi się za to coś zupełnie innego - otóż ze 3-4 lata temu będąc z synem (jego wówczas pierwszy kontakt z Tatrami) wychodziliśmy z Mroźnej kiedy wkładałem do plecaka polary wysunął mi się kawałek liny. Pewna turystka widząc to zaczęła pokazywać mnie palcem i głośno krzyczała niemalże podnieconym głosem "zobaczcie, zobaczcie - prawdziwy turysta..." po czym zapytała po co mi ta lina, a ja jej, że wybieram się po raz pierwszy z synem do Raptawickiej, więc może będę go musiał zabezpieczyć, bo nie wiem jak się zachowa. Zapytała, czy to blisko i czy są w okolicy jeszcze jakieś inne jaskinie. Odpowiedziałem patrząc na jej sandałki, że co najwyżej polecam jej Smoczą Jamę lub Mylną, ale przyda jej się latarka. A ona na to: "a po co mi latarka, przecież... dostanę ją od obsługi" :roll: Słysząc to dla jej własnego bezpieczeństwa szybko dodałem zniechęcająco, że bez liny też się nie dostanie, bo to są dzikie jaskinie ;-)
Nic dodać, nic ująć...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Joasia 



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 37
Dołączyła: 09 Paź 2010
czyli 3202 dni temu

Posty: 2129
Tematy: 9
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Bukowice / Wrocław
Wysłany: 2011-01-06, 00:45   

bezcenne :mrgreen: jeszcze powinna powiedzieć, że w ogóle cały sprzęt łącznie z butami da jej usmiechnięty pan przy wejściu do Parku, bo to jest przecież park rozrywki :-/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Ewyo 



Wiek: 35
Dołączyła: 03 Sie 2010
czyli 3269 dni temu

Posty: 674
Tematy: 8
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-07, 13:17   

Faktem jest, że jeśli ktoś chodzi tylko po dolinach, po których jeżdżą bryczki czy nawet kolejki (Chochołowska) a jedyną przygodą wysokogórską był wjazd na Kasprowy i wypicie piwa na szczycie, to może odnieść wrażenie, że Tatry to taki większy park. Powyżej pewnej wysokości i na pewnych szlakach zaczyna się spotykać ludzi, z którymi można nie tylko powiedzieć sobie "cześć/dzień dobry", ale też przysiąść i porozmawiać.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bobb 



Wiek: 47
Dołączył: 25 Cze 2010
czyli 3308 dni temu

Posty: 246
Tematy: 0
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Warszawa / Zakopane
Wysłany: 2011-01-07, 13:28   

Ewyo napisał/a:
Powyżej pewnej wysokości i na pewnych szlakach zaczyna się spotykać ludzi, z którymi można nie tylko powiedzieć sobie "cześć/dzień dobry", ale też przysiąść i porozmawiać.

Dokładnie - im wyżej tym wyższa kultura i świadomość chodzenia po górach :-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ewyo 



Wiek: 35
Dołączyła: 03 Sie 2010
czyli 3269 dni temu

Posty: 674
Tematy: 8
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-01-13, 19:33   

Bo to chyba jedna z tych tras - na której jest sporo turystów, a mało miłośników gór...takie mam przynajmniej wrażenie. Podobnie jest w trasie na Giewont - niby też wysoko, a baaardzo różni ludzie chodzą i też mało osób powie dzień dobry :-/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bobb 



Wiek: 47
Dołączył: 25 Cze 2010
czyli 3308 dni temu

Posty: 246
Tematy: 0
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Warszawa / Zakopane
Wysłany: 2011-01-13, 22:12   

Ewyo napisał/a:
Bo to chyba jedna z tych tras...

... które zwane są po prostu "ceprostradami" :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
madzias 


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Sty 2011
czyli 3116 dni temu

Posty: 30
Tematy: 0
Skąd: ...
Wysłany: 2011-01-15, 23:23   

"Cześć" ;-) Zauważcie...w wyższych partiach trafiają się już ludzie nieprzypadkowi, znający góry oraz zasady w nich panujące, w tym najważniejszą: "każdy turysta jest twoim przyjacielem". :-) I taki "prawdziwy turysta zawsze odpowie lub pierwszy nas pozdrowi. A w niższych partiach gór też zdarzało mi się, że ktoś mnie pozdrowił, ale "niestety" to byli turyści, którzy wracali z wyższych partii i gdy odpowiadałam na ich pozdrowienia to inni ludzie patrzyli ze zdziwieniem jakby- się z choinki urwali. Prawda jest taka swój swojego rozpozna:) HEJ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
olimpia20111 


Wiek: 33
Dołączyła: 13 Sty 2011
czyli 3106 dni temu

Posty: 2
Tematy: 0
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-01-16, 16:14   

A ja za 8 godzinek ruszam w moje ukochane tatry :) czeka mnie okolo 10-12 godzinna podróż, ale napewno bedzie warto :)
A co do pozdrowień, to ponieważ jadę w tatry pierwszy raz zimą, to mam nadzieje, ze tak samo zimą jak i latem bede sie pozdrawiac na szlakach z innymi taternikami :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
madzias 


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Sty 2011
czyli 3116 dni temu

Posty: 30
Tematy: 0
Skąd: ...
Wysłany: 2011-01-16, 21:40   

No właśnie a na innej wysokości to już nie :?: ja odpowiadam zawsze bo raczej kultura tego wymaga :-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
madzias 


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Sty 2011
czyli 3116 dni temu

Posty: 30
Tematy: 0
Skąd: ...
Wysłany: 2011-01-16, 21:43   

A poza tym widać, ze szufladkujesz ludzi :!: nieładnie nieładnie i to tak w górach
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Joasia 



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 37
Dołączyła: 09 Paź 2010
czyli 3202 dni temu

Posty: 2129
Tematy: 9
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Bukowice / Wrocław
Wysłany: 2011-01-17, 00:22   

a może warto się zastanowić czemu Parys tak robi, a nie zaraz jego szufladkować, ze niby taki niekulturalny :?:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
madzias 


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Sty 2011
czyli 3116 dni temu

Posty: 30
Tematy: 0
Skąd: ...
Wysłany: 2011-01-17, 12:07   

Ja napisałam ze taka jest kultura w górach...ja nie szufladkuję ludzi tylko Parys, skoro jednym mówi a drugim nie....to niech nam Parys wyjaśni :?:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kolaszek 


Wiek: 26
Dołączył: 18 Lip 2010
czyli 3285 dni temu

Posty: 88
Tematy: 3
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Radomsko/Wrocław
Wysłany: 2011-01-17, 21:24   

Ja nie jestem jakimś specjalnym górołazem, nie mówię ludziom cześć na drodze do moka czy w dolinie kościeliskiej. Ale jeśli mijam się z ludźmi trochę rzadziej to naprawdę fajnie jest usłyszeć od kogoś cześć albo zobaczyć uśmiech na czyjejś twarzy. To dodaje sił.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Joasia 



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 37
Dołączyła: 09 Paź 2010
czyli 3202 dni temu

Posty: 2129
Tematy: 9
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Bukowice / Wrocław
Wysłany: 2011-01-17, 23:23   

Parys masz całkowitą rację. Rzucanie zwykłego cześć, tylko po to zeby nas nie uznano za dziwaka np. w Koscieliskiej jest bez sensu. Ale np. gdy trudno mi było podejść i ktos mi pomógł, i sie przywitał, i powiedział którędy łatwiej, to było miłe. A nie "cześć"... :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Najlepsze Zakopane Forum
Pogoda Zakopane z serwisu

Tatry Forum