Wiek: 25 Dołączyła: 04 Lip 2011 czyli 325 dni temu Posty: 4 Tematy: 0 Skąd: Garwolin
Wysłany: 2011-07-05, 21:32
cholera bo nie wiem jak tu się poruszać na forum uczę się sorry za psucie renomy a witam
Furi
Wiek: 31 Dołączył: 17 Cze 2011 czyli 341 dni temu Posty: 34 Tematy: 5 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Łeba
Wysłany: 2011-07-05, 22:43
speedy napisał/a:
opowiesz co o tym ?? ile kosztuje co w zestawie ? :D
Nie ma problemiku tylko nie do końca pamiętam ceny.
- Jadło dla 2 owecek koszt chyba ok 60 zł w skład wchodziło to co pamiętam:kiełbasa czerwona, biała, kaszanka, szaszłyk, karczek i chyba ziemniaki ale porcja spora bo wszystkiego nie dało się zjeść bo za dużo było
- jadło dla 3-4 owiecek chyba ok. 90 zł to kiełbasa czerwona biała, taka mala kiełbaska zawijana (nie wiem co to było), kaszanka, boczek, karczek, golonka, żeberka, szaszłyk, no i na pewno były ziemniaczki.
Moglem coś pomylić ale mniej więcej takie danie było. Dosłownie całą tace nam ta mila pani przyniosła. Płaciliśmy za więcej rzeczy miedzy innymi piwko żurek i soki więc ceny mogłem lekko zniekształcić bo po prostu pamięć już nie ta
Ja byłem tam raz... było to po za sezonem, właściwie byłem tam tylko ja z osoba towarzyszącą i jeszcze jedna jakaś para... i więcej tam niestety nie wrócę... ziemniaki dostałem strasznie przesolone że 3 napoje do nich musiałem zamówić, żeby móc dalej cokolwiek przełykać, do tego pstrąg był nieświeży niestety i nie dało się go za bardzo jeść, więc ponad połowę zostawiłem... na plus jedynie mogę zaliczyć sałatki których można było sobie nałożyć ile się tylko na talerz zmieści i nawet mi smakowały :) Piwo grzane też takie sobie dostałem tzn. letnie ;) Ale być może tak się stało, bo tak jak piszę byłem tam po za sezonem i było tam praktycznie pusto. Kiedyś w sezonie próbowałem się tam dostać ale było tyle ludzi, że niestety miejsca dla siebie nie znalazłem, wtedy może i jedzenie jest lepsze :) Ale po takim pierwszym razie już niestety tam nie wrócę.
VS84..czyli byłeś w Owczarni po raz pierwszy i się sparzyłeś...chciałeś iść tam ponownie , ale nie było miejsc i w sumie nigdy tam nie pójdziesz po pierwszym pobycie...trochę to zagmatwane ..jakoś logiki mi brakuje ...człowiek "zmiennym" jest w swoich poczynaniach
i dobrze...nigdy nie mów nigdy !!!
wracając do Owczarni...
jak przyjeżdzają do mnie znajomi to wybierają właśnie Owczarnię aby spróbować jadła ...
wieczorem przygrywa kapela góralska , kelnerzy mówią po góralsku / tak ciut/...jadło znośne....osobiście z własnej nie przymuszonej woli jadam w Watrze / jak nie chce mi się gotować /....
Nie wiem w czym Ci brakuje logiki ;) po prostu byłem w wakacje szukając karczmy żeby coś zjeść, wszedłem do środka a nie było miejsca więc wyszedłem i znalazłem inną. Po dwóch miesiącach znów byłem w Zakopanem i zachęcony tym, że wtedy miejsca tam nie było pomyślałem, że musi być tam dobre jedzenie i ogólnie fajny klimat. Więc postanowiłem tam zajrzeć ponownie i ku mojemu zdziwieniu było tam kompletnie pusto :). Więc też skorzystałem i się zraziłem, bo jedzenie naprawdę było nieświeże, bo nie tylko ja go nie zjadłem ;) Chociaż muszę przyznać, że wystrój i klimat tego lokalu mi się podobał. A mój post źle zrozumiałaś, bo napisałem że byłem tam też kiedyś co nie znaczyło że po moim pierwszym razie tylko przed tzn. wcześniej
Ale akurat jeśli chodzi o jedzenie i raz mi coś nie spasuje to już tam nie wracam ;) Pomimo że może miałem po prostu pecha, bo są ludzie którzy są zadowoleni z tej karczmy. Ja osobiście jestem zadowolony z Gazdowej Kuźni i mi się tam nic złego nie przytrafiło, pomimo, że opinie na temat tej karczmy też są podzielone na złe i dobre, a mi ona jakoś najbardziej odpowiada i pod względem jedzenia i pod względem wystroju :) Chociaż wolę jeść szczerze mówiąc w karczmach w mniejszych miejscowościach typu Biały Dunajec, Poronin itp. po pierwsze taniej, a po drugie jakoś mi się tam ludzie przyjaźniejsi wydają a jedzenie też smaczne :) Chociaż ja tam najbardziej wolę samemu sobie gotować, bo lubię i wiem przede wszystkim co jem ;)
Furi
Wiek: 31 Dołączył: 17 Cze 2011 czyli 341 dni temu Posty: 34 Tematy: 5 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Łeba
Wysłany: 2011-10-01, 12:52
A ja właśnie wróciłem z Zakopca i w Owczarni byłem podczas pobytu co drugi dzień. jak zwykle smacznie dużo i z klimatem POLECAM. pozdrawiam górala co na gorze ludzi rozśmiesza
amroz
Dołączył: 09 Sie 2011 czyli 288 dni temu Posty: 90 Tematy: 5 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2011-10-02, 09:19
A ja owczarnię odwiedzam podczas każdego pobytu w Zakopanem. Ktoś kiedyś kilka lat temu zaprowadził mnie tam i tak już zostało. Teraz to dla mnie już tradycja że muszę przynajmniej raz podczas wyjazdu zjeść pyszną golonkę mocno grillowaną z ziemniaczkami opiekanymi i ostrym chrzanikiem Po kilkunastu godzinach na szlaku to nie żal napakować się tyloma kaloriami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum