Wiek: 36 Dołączył: 21 Paź 2011 czyli 125 dni temu Posty: 66 Tematy: 2 Piwa: 20/11 Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-23, 03:11
Widzę, że nie tylko ja mam dyskomfort we śnie Ale mi już zegar się totalnie rozregulował, bo pół roku siedzę tylko w domu.
Dlatego tym bardziej ataków dostaję, gdy widzę takie zdjęcia które wrzucacie. VS84, to chyba nic nowego, że sam byłeś No chyba, że chodzi Ci o braki ogólne w turystach?
skierka187, dasz radę z tym rycerzem na pewno Aż żal gdy widzę, jak mało Ci zabrakło. Sam się obawiam, czy dam radę dojść i przeżegnać się przy krzyżu. Zacząłem od wczoraj znów chodzić na siłownię a dziś przez cały dzień zrobiłem 400 przysiadów (10x40) No i teraz jakby nogi mi urwało. Chyba za szybko i ostro zaczynam
Poczytałem cały temat, ale nie zauważyłem odpowiedzi na pytanie które zadam. Jak wygląda zaludnienie na Giewoncie na koniec maja? Bo choć wcześnie wychodzimy, ale raczej ok 7-8 niż o 5 rano. Byle do maja
_________________ Czas nie leczy ran-on tylko pozwala przyzwyczaić się do bólu.
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 25 Dołączyła: 13 Lut 2010 czyli 740 dni temu Posty: 1124 Tematy: 78 Piwa: 114/143 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-01-23, 03:18
forever, byłam jeszcze bliżej poległam na łańcuchach na słynnym śliskim kamieniu. To dopiero była porażka, gdybym zrezygnowała w tym miejscu, w którym jest fotka, to by aż tak mnie to nie wkurzało, a byłam już prawie na szczycie. Wstyd dla admina forum
_________________ Cel na V Zlot ZakopaneForum.pl ( 17-18 sierpnia) :D
Wiek: 36 Dołączyła: 05 Paź 2011 czyli 141 dni temu Posty: 376 Tematy: 0 Piwa: 55/66 Skąd: pomorskie
Wysłany: 2012-01-23, 08:43
forever, skierka187, Giewont Wam nie ucieknie.Przyjdzie czas ,że będziecie delektować się zdobyciem Śpiącego Rycerza .Ważne by nie robić nic na siłę a spokojnie się do tego przygotować .Wtedy satysfakcja będzie gwarantowana!Życzę Wam wytrwałości i przychylności ze strony samego szczytu w dzień ,na który zaplanujecie sobie wejście
Wiek: 36 Dołączył: 21 Paź 2011 czyli 125 dni temu Posty: 66 Tematy: 2 Piwa: 20/11 Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-23, 13:17
skierka187 napisał/a:
Wstyd dla admina forum
Odpowiedzialność, rozwaga, znanie własnych możliwości i niepodejmowanie ryzyka grożącego zdrowiu lub nawet życiu, to że co?? Jaki wstyd?
skierka187 wstydem można nazwać ludzi totalnie nierozważnych, wybierających się w tereny górskie w klapkach, wchodzących na Giewont z reklamówką browarów zamiast z plecakiem przydatnych rzeczy. Choć to już nie wstyd, to debilizm. Bo wstydem może być, to co chciałem zrobić za pierwszym razem przy pobycie w Zakopanem. A to była sroga zima.
W pierwszy dzień pytam właścicielki noclegu jak wejść najlepiej na Giewont. Pani popatrzyła tylko z litością, zapytała o doświadczenie, obuwie itp i czy pierwszy raz w górach i się uśmiechnęła
Dopiero po uzyskaniu informacji ode mnie, że pierwszy raz, że buty takie jak teraz na nogach (szału nie było, wręcz wysokie adidaski z grubszą podeszwą) Pani mówi; "Zaraz drzwi zamykam i przez tydzień Was nie wypuszczę w góry"
To jest wstyd. Ale można go zniwelować, zdawać sobie sprawę z własnych błędów i wyciągając wnioski na przyszłość. I to jest skierko187 sedno. Nie myl wstydu ze zdrowym rozsądkiem
Ulka mi się nie spieszy. Tyle lat nie dotarłem tam, to mogę jeszcze trochę poczekać
_________________ Czas nie leczy ran-on tylko pozwala przyzwyczaić się do bólu.
Dołączyła: 06 Gru 2011 czyli 79 dni temu Posty: 88 Tematy: 3 Piwa: 32/15 Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-23, 17:16
Skierko - to musiało boleć, chyba bym się wściekła jakby mi tylko takiej 'odrobinki' do upragnionego szczytu zabrakło... Ale co się odwlecze to nie uciecze Mam nadzieję, że w tym roku obie zdobędziemy ten nieszczęsny Giewont
Tylko mąż musi się ośmielić
[ Dodano: 2012-01-23, 17:21 ]
Poprawiam się - widzę, że Forever i AnnaW5 też planują, więc we czworo
_________________ "Człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach, ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach, po zejściu z gór."
[ks. R. Rogowski]
Wiek: 29 Dołączył: 06 Gru 2011 czyli 79 dni temu Posty: 193 Tematy: 4 Piwa: 25/28 Skąd: Sopot
Wysłany: 2012-02-07, 16:36
a ja to co? ja również mam zamiar w tym roku kolejny raz pójść na Giewont.
Ten śliski kamień jest do przejścia. Trzeba dobre spodnie mieć by nie krępowały ruchów i buty na dobrej podeszwie, które nie będą się ślizgały. I ciut siły w rękach i do przodu
_________________ "Szyba, Szyba, dawaj na górę... Orla czeka!"
Dołączyła: 06 Gru 2011 czyli 79 dni temu Posty: 88 Tematy: 3 Piwa: 32/15 Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-02-07, 17:20
A tak się starałam nikogo nie pominąć
_________________ "Człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach, ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach, po zejściu z gór."
[ks. R. Rogowski]
Dołączyła: 06 Gru 2011 czyli 79 dni temu Posty: 88 Tematy: 3 Piwa: 32/15 Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-02-08, 14:36
skierka187 napisał/a:
Najbliższa próba zdobycia Giewontu na 100% we wrześniu
U mnie późna wiosna, ewentualnie lato - w tym roku jesień mam zajętą, więc trzeba wyrobić się wcześniej
_________________ "Człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach, ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach, po zejściu z gór."
[ks. R. Rogowski]
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 25 Dołączyła: 13 Lut 2010 czyli 740 dni temu Posty: 1124 Tematy: 78 Piwa: 114/143 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-02-08, 16:23
u mnie późna wiosna czy lato (maj bądź sierpień) to chyba jeszcze za wcześnie. Zabrałam się za budowanie formy na sierpień i wrzesień. Do maja podejdę lajtowo a potem już bardziej ambitnie.
_________________ Cel na V Zlot ZakopaneForum.pl ( 17-18 sierpnia) :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum