Zarejestruj sie! | Hasło ?
     

Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: na, poczatek, spacery, takie, tam

Takie tam spacery na początek ;)
Autor Wiadomość
VS84
[Usunięty]

Tematy: 221
Wysłany: 2011-09-23, 07:45   Takie tam spacery na początek ;)

Witam wszystkich :-)


Ostatnio tj. w dniach 10-12 września udało mi się wybrać w Tatry :). W sumie to od paru lat często tam jeździłem, bo przynajmniej dwa razy w roku ale jakoś za bardzo po górach nigdy nie chodziłem. A powodem tego byli towarzysze z którymi jeździłem i którzy nie mieli ochoty spacerować po górach. Dlatego przeważnie kończyło się w karczmach na Krupówkach, basenach termalnych, ew. wyciągach na Gubałówkę, gdzieś na Słowacji i ogólnie tam gdzie się da samochodem dojechać ;) Więc póki co to jako dziecko przeszedłem praktycznie całe Beskidy Śląskie i Żywieckie, ale z Tatrami za wiele wspólnego nie miałem, pomimo że często w tych rejonach byłem. No ale nadszedł czas na zmiany i zamierzam je w końcu przejść, najlepiej wszystkie :-D .

Dlatego, że jestem początkujący to na pierwszy raz nic trudnego nie wybrałem, a raczej spacerowe trasy czyli dzień pierwszy zaczął się od dojechania około godziny 8:30 rano do Palenicy Białczańskiej, po czym w miarę szybko wyruszyłem w stronę Morskiego Oka. Z racji tego, że za wiele się ostatnio nie ruszałem, po godzinie pieszo pod tą lekką górkę miałem dość :oops: No ale nic trwałem w tym dalej i o godzinie 10:30 udało mi się dojść do Morskiego Oka :-D Do schroniska nawet nie wchodziłem, widząc te tłumy przed, tym bardziej że już kiedyś tam byłem więc mnie tam specjalnie nie ciągnęło. Trochę pozachwycałem się widokami, popstrykałem parę zdjęć:







Posiedziałem tam chyba z godzinę, odpoczywając i zbierając siły na coś więcej :) I udałem się w stronę Czarnego Stawu pod Rysami, gdzie wg mapy miało się iść 50 minut, ja szedłem 1,5 godziny, co chwile odpoczywając :-D czasem pstrykając jakieś zdjęcia:







No i nareszcie po 1,5 godziny ukazało mi się to co chciałem :-D Czarny Staw pod Rysami :) Muszę przyznać, że byłe, zachwycony jak na pierwszy raz ;). Szkoda tylko że pogoda była nie nie najlepsza, wszędzie szaro i ponuro ale co tam i tak pięknie. Tłumów już za wielkich nie było w porównaniu do Morskiego Oka, cisza, spokój i piękny widok. Więc to co lubię najbardziej. Posiedziałem tam też trochę, znów odpoczywając, udało mi się nawet przejść do połowy tego stawu, po czym wróciłem, bo i tak jak dla mnie już było trochę późno bo zrobiła się 14:30 i tak jakby się na deszcz zbierało, na szczęście obyło się bez deszczu :) Kilka fotek z Czarnego Stawu i czas było wracać.









[

Więc ostatnie spojrzenie z góry na Morskie Oko :)



I na dół, tu się okazało, że moje tempo schodząc wzrosło wręcz trzykrotnie i po 30 minutach byłem przy schronisku na Morskim Oku :) Więc ostatnie spojrzenie na góry, już prawie całe w chmurach:



I dalej na dół ;) nie wiem skąd sił tyle nabrałem, że schodząc wyprzedzałem dosłownie wszystkich jak leci bo tak bardzo już chciałem odpocząć i wrócić do pensjonatu w którym miałem wynajęty pokój. Tym sposobem po jednej godzinie i piętnastu minutach byłem na parkingu :-) Wycieczka jak dla mnie na pierwszy raz bardzo fajna, chociaż muszę powiedzieć, że najbardziej denerwowała mnie ta asfaltowa droga, bo to jakoś takie mało przyjemne w górach po asfalcie chodzić a dookoła prawie same drzewa, no o tych tłumach to już lepiej nie wspominać ;) Potem szybko na obiadek i do pokoju wróciłem coś koło godziny 18:00 nie mając już za wiele ochoty na nic ;)


Dzień drugi pobudka o 7:00 rano, wstaję i lekkie zakwasy, więc trzeba było gdzieś pojechać je rozchodzić trochę :). Ktoś kiedyś polecił mi na początek trasę na Kościelec, co się okazało później za dobrym pomysłem nie było, ale co tam spróbowałem.

Więc o 8:30 dojechałem do Kuźnic, zjadłem jakieś śniadanie i w drogę :-) Ruszyłem dość ochoczo, jak zwykle na początek wszystkich wyprzedzając i po godzinie to samo co dzień wcześniej ;) Tzn. dwa razy udało mi się widzieć plecy każdego, najpierw się przybliżały, by za jakieś czas się oddalać :-P Ale co tam idę dalej,z przerwami oczywiście i jedną dłuższą z widokiem na Giewont:



W końcu o godzinie 11:00 udało mi się dotrzeć do schroniska i szczerze mówiąc zacząłem się wahać, czy się nie wracać :-D bo ledwo tam doszedłem, ale zobaczyłem na znakach, że do Czarnego Stawu Gąsienicowego jest tylko 40 czy tam 50 minut więc pomyślałem że chwilę odpocznę i pójdę. Po godzinie siedzenia w schronisku poszedłem dalej:



Sytuacja z dnia wczorajszego mnie nie ominęła i znów z 40-50 minut zrobiło się 1,5 godziny ;) ale twardo powolutku byle do przodu :-) i o 13:30 udało się dotrzeć nad staw. Wrażenia dużo lepsze niż z Morskiego Oka i Czarnego Stawu pod Rysami. Po pierwsze pogoda dopisała, a po drugie jak na mój gust staw o wiele ładniejszy i taki jakiś przyjemniejszy :)

Więc znów pół godziny przerwy, kilka fotek i dalej do góry:











Po czym o 15:20 udaje mi się dotrzeć na Karb :) Kościelec na wyciągnięcie ręki:



Ale mówię sobie koniec na dzisiaj wystarczy, jak dla mnie to i tak wiele jak na pierwszy pobyt w Tatrach. Ale spotykam pewnego pana w sandałach :-P I za jego zachętą poszedłem jeszcze kawałek dalej, ale wytrzymałem już tylko 20 minut, może z 1/3 drogi przeszedłem i odpuściłem, bo moje nogi już nie dawały rady, więc niestety Kościelca zdobyć mi się nie udało, po pierwsze nogi a po drugie była już prawie 16:00 a chciałem wrócić jeszcze tego samego dnia. Więc zawróciłem i zaczęło się znów to co wczoraj :-D Szybki sprint na dół, z jednym postojem w Murowańcu tak że kawałek po 18:00 już byłem w Kuźnicach, ale nóg już nie czułem. Cieszyłem się że odpuściłem bo przy moim tempie to bym wrócił chyba koło 21:00 jakbym tam wszedł i nie wiem czy bym w ogóle doszedł ;) Jeszcze ostatnie fotki po drodze były i do samochodu :)





Po powrocie do pensjonatu, zamiast pójść spać wybrałem się jeszcze na termy do Białki Tatrzańskiej dla zrelaksowania się. Ogólnie nic mi to nie dało, bo na drugi dzień chodzić nie mogłem, ale już wracałem do domu. Zakwasy utrzymywały się jeszcze jakieś 3 dni :). Ogólnie z wyjazdu jestem bardzo zadowolony bo w sumie chyba udało mi się przekroczyć 2000 metrów n.p.m. :mrgreen: chociaż pewności nie mam ale coś koło tego było. Widoki piękne, nie padało więc czego chcieć więcej.

W tym tygodniu wybieram się znowu ale tylko na jeden dzień, bo niestety praca mi uniemożliwia dłuższy pobyt w ten weekend, ale daleko nie mam więc i tak się opłaca. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, tzn. byle nie padało :)

Pozdrawiam i dziękuję za uwagę :-P
  
 
 
przems 



Wiek: 106
Dołączył: 12 Wrz 2011
czyli 2812 dni temu

Posty: 65
Tematy: 3
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: warszawa
Wysłany: 2011-09-23, 08:53   

bardzo dobre foty , mnie dopiero w przyszłym roku czeka podobna wyprawa
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
VS84
[Usunięty]

Tematy: 221
Wysłany: 2011-09-23, 09:11   

Heh jak odpowiadałeś to było chyba tylko pół relacji, bo byłem w trakcie opisywania drugiego dnia ;) A co do wypraw to każda jest dobra, nie ważne gdzie byle w Tatrach ;-) Ja tam już mam ochotę na więcej :-) Ale muszę się trochę rozchodzić i kondycję przede wszystkim wyrobić ;-)
 
 
przems 



Wiek: 106
Dołączył: 12 Wrz 2011
czyli 2812 dni temu

Posty: 65
Tematy: 3
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: warszawa
Wysłany: 2011-09-23, 09:22   

lepszą porą na pokonywanie tras podejrzewam jest lato, ja z kolei polubiłem posezonowe
wyjazdy, byłem tydzień wcześniej, wiadomo jedni wolą to inni tamto ;)

na kondycję sam się zmuszam żeby codziennie biegać kilka km. ;)
do tego dochodzi sprzęt, tylko teraz nie chciało mi się brać lustrzanki w góry, ale w następnym koniecznie biorę!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
VS84
[Usunięty]

Tematy: 221
Wysłany: 2011-09-23, 09:58   

Ja tam też wolę posezonowe wyjazdy najlepiej jeszcze nie w weekendy, wtedy jest w miarę cicho i spokojnie :) No ale cóż póki co w tygodniu się pracuje więc zostają weekendy, chyba że jakiś urlop w międzyczasie :-)

A co do kondycji to Ci powiem, że się tego nie spodziewałem, bo dużo na rowerze jeżdżę czasem trasy nawet przeszło 100 km. Też ostatnio regularnie uczęszczałem na siłownie... ale to jednak całkiem inny rodzaj wysiłku jest... :shock:
 
 
ola's 



Wiek: 23
Dołączyła: 19 Maj 2010
czyli 3292 dni temu

Posty: 1762
Tematy: 4
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Głubczyce
Wysłany: 2011-09-23, 14:06   

Super fotki ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Magda 


Wiek: 42
Dołączyła: 07 Lip 2010
czyli 3243 dni temu

Posty: 456
Tematy: 0
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2011-09-23, 18:54   

VS84 super fotki i ciekawa relacja :-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
borsuk6x9 



Wiek: 50
Dołączył: 27 Sty 2011
czyli 3039 dni temu

Posty: 573
Tematy: 6
Otrzymał 15 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-23, 19:55   

wszystko fajnie :) relacja super tylko pewnie będzie prośba od aministracji żeby mniejsze formatowo fotki wstawiać coby serwera nie zapchać. :)
a poza tym mój pierwszy spacer po tatrach to była masakra kondycyjna, a teraz mimo wieku z roku na rok jest coraz lepiej i bilans wychodzi 100 km na nogach w ciągu dwóch tygodni.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Bartek. 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Wrz 2011
czyli 2800 dni temu

Posty: 26
Tematy: 0
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2011-09-23, 20:52   

Bardzo ladne zdjecia ;) widze ze pierwszego dnia zrobiles taka sama trase jak ja w wakacje ;d ja natomiast najbardziej sie styralem wchodza na czarny staw pod Rysami co jakis czas odpoczynek bo slonce ostro w glowe dawalo ;d
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
VS84
[Usunięty]

Tematy: 221
Wysłany: 2011-09-23, 23:02   

Dzięki Wam wszystkim za pozytywny odbiór mojego pierwszego razu :-P Szczerze powiedziawszy to jest w szoku :shock: bo nie spodziewałem się tylu opinii i to w dodatku samych dobrych o dziwo... Tym bardziej, że nigdy żadnych relacji z niczego nie zdawałem, więc podszedłem do tego raczej w formie zabawowej i tak po swojemu że tak powiem ;) I też nie spodziewałem się, że zdjęcia Wam się spodobają, bo ogólnie fotografuje sobie tak bez żadnego doświadczenia, sam dla siebie i od całkiem nie dawna, więc wieje amatorszczyzną szczerze mówiąc ;-) Ale jak się podoba to tylko pozostaje mi się cieszyć i raz jeszcze Wam podziękować :mrgreen:

Do Agusi:

Jak cel i okoliczności są tego warte, to aż się chce człowiekowi męczyć, po za tym ja tam lubię mały wycisk ;) A z czasem na pewno to zaprocentuje i już nie będę musiał się męczyć, a zostanie sama przyjemność :mrgreen: Trening czyni mistrza ;)

Do Borsuka:

Fotki są wrzucone na serwer imageshack.us, a nie na serwer forum więc chyba go nie obciążają... jedynie strona forum może się komuś wolniej wgrywać, jak ma nie najlepszy internet ;) Chociaż do końca pewien nie jestem jak to działa, ale u mnie te fotki dopiero po kliknięciu się powiększają, a w poście się same dostosowują do rozmiaru forum... A co do kondycji to dam radę z rowerem było podobnie jak zaczynałem to 50 km ledwo robiłem, by po dwóch miesiącach zrobić 168 km i dalej mogłem, tylko noc mnie zastała.... więc mam nadzieję, że z górami będzie podobnie :-) Tym bardziej, że za czasów podstawówki po moich Beskidach potrafiłem po 10 godzin bez przerwy chodzić, ale cóż: starość nie radość :-P
 
 
borsuk6x9 



Wiek: 50
Dołączył: 27 Sty 2011
czyli 3039 dni temu

Posty: 573
Tematy: 6
Otrzymał 15 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-24, 04:09   

VS84 napisał/a:
Fotki są wrzucone na serwer imageshack.us


a to chyba będzie OK :mrgreen: po prostu mnie kiedyś zwrócono uwagę że za duże wrzucam a wiadomo .... wszyscy chcemy żeby forum jak najlepiej chodziło. ja korzystam z neta mobilnego w różnych częściach polski więc u mnie dość długo się ładowało i dlatego zwróciłem na to uwagę.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Najlepsze Zakopane Forum
Pogoda Zakopane z serwisu

Tatry Forum