Wiek: 28 Dołączył: 02 Mar 2010 czyli 704 dni temu Posty: 536 Piwa: 17/22 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-06-24, 21:26
Dorotea, ludzie to chamy, większość niestety taka jest, lamentują i narzekają jak inni robią źle, ale jak sami dupska wożą kosztem biednych koników to jest dobrze
makserwus
Dołączył: 22 Kwi 2010 czyli 653 dni temu Posty: 128 Piwa: 3/1 Skąd: Z Daleka
Wysłany: 2010-06-25, 12:12
Niezły pomysł. Zrobię ze swoich sanek, sanki na kółkach, takie rozwiązanie to na lato.
Coś przeczuwam, że niedługo zrobią sanki na kółkach z napędem. Co nie??
c7
Dołączył: 24 Cze 2010 czyli 591 dni temu Posty: 30 Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-06-25, 14:21
Kulig bez śniegu... czego to gorale nie wymysla zeby gosci oskubac
kamyk
Dołączył: 05 Maj 2010 czyli 640 dni temu Posty: 85 Piwa: 2/1 Skąd: internet:)
Wysłany: 2010-06-25, 19:32
Polska specjalnosc to kombinacja przeciez, a skoro pieniądz lezy na ziemi to trzeba sie po niegu tak umiejętnie schylic by sie przy tym nie zmęczyc:)
nowicjuszka [Usunięty]
Wysłany: 2010-06-29, 11:20
skubanie gości skubaniem, ale te biedne zwierzęta... to już lepiej jak sanki na kołach to traktor podpiąć a nie biedne konie
makserwus
Dołączył: 22 Kwi 2010 czyli 653 dni temu Posty: 128 Piwa: 3/1 Skąd: Z Daleka
Wysłany: 2010-06-29, 15:29
A dla konia to przecież lepiej ciągnąć po asfalcie na kołach niż duże sanie. Jak tak bardzo chcieli kulig, to konia podpiąć pod wóz i heya!
Wiek: 27 Dołączył: 14 Cze 2010 czyli 600 dni temu Posty: 122 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2010-06-30, 10:06
Dla konia problemem samym w sobie nie jest to, że ciągnie zwykły wóz a nie sanki, więc stricte w tym nie ma nic nagannego (no może poza stratą klimatu i atmosfery kuligu). Problemem jest przeładowanie i złe traktowanie, niezależnie czy przy saniach czy przy "kółkach".
Dołączyła: 06 Lip 2010 czyli 578 dni temu Posty: 108 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-07, 23:08
ja już kuligom nie ufam od kiedy trafiłam do szpitala dzięki takiemu kuligowi, spadłam z sań proste pod następne i dalej już nie pamiętam :] fajna zabawa ale niebezpieczna
Wiek: 27 Dołączył: 14 Cze 2010 czyli 600 dni temu Posty: 122 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2010-07-08, 17:56
Hmm... to wyjątkowy ten kulig, albo Twoje zachowanie było nieodpowiednie. Przy normalnych saniach, nieprzeładowanych ani bez szalonego powożącego nie ma możliwości wypadnięcie.
Dołączyła: 06 Lip 2010 czyli 578 dni temu Posty: 108 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-14, 14:45
to był czysty wypadek bo jechałam jak wszyscy i chciałam spodnie poprawic i podniosłam się lekko i sanie najechaly na jakąś dziure czy kamień nie mam pojecia i wypadłam.
oteemek
Wiek: 27 Dołączył: 29 Wrz 2010 czyli 493 dni temu Posty: 7 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Górki Wielkie
Wysłany: 2010-10-04, 17:01
się dziwicie...to bardzo często spotykane nawet w mojej okolicy. Czasem nie ma śniegu to jest "kulig na kółkach"...swoją drogą prawdziwy kulig to się załatwia z gospodarzem prywatnie (za flaszkę czy cusik takiego) wtedy faktycznie czuć ze to "kulig" a nie przez hotele
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum