Dolina 5 Stawów akurat zimą do najłatwiejszych nie należy, jak ktoś idzie pierwszy raz, to po dojściu czarnym szlakiem do mniej więcej najwyższego punktu niech nie skręca w prawo tak jak letni szlak prowadzi, bo ten trawers jest trochę niebezpieczny. W tym miejscu najlepiej się rozejrzeć w lewo i poszukać tyczek które wskazują zimowe obejście. Niestety jest ono słabo widoczne Dlatego trzeba uważać żeby go nie przegapić
Gosia
Dołączyła: 13 Lut 2012 czyli 100 dni temu Posty: 73 Tematy: 0 Skąd: Pilawa
Wysłany: 2012-02-18, 00:19
VS84 napisał/a:
Dolina 5 Stawów akurat zimą do najłatwiejszych nie należy, jak ktoś idzie pierwszy raz, to po dojściu czarnym szlakiem do mniej więcej najwyższego punktu niech nie skręca w prawo tak jak letni szlak prowadzi, bo ten trawers jest trochę niebezpieczny. W tym miejscu najlepiej się rozejrzeć w lewo i poszukać tyczek które wskazują zimowe obejście. Niestety jest ono słabo widoczne Dlatego trzeba uważać żeby go nie przegapić
Czytałam gdzieś, że zimowy szlak prowadzi inaczej niż letni. Napewno jeżeli zdecyduję się na takie wejście dokładnie się wcześniej przygotuję. Nie jestem ryzykantką. Przypomniało mi się, że szłam kiedyś zimą do kolejki na Goryczkowej, ale wiem że Dolina Pięciu Stawów dużo trudniejsza. A możesz mi doradzić jakieś szlaki dla osób, które dopiero zaczynają chodzić po górach zimą
A co do tego obejścia to dochodzi się do schroniska, kawałkiem szlaku jakby się szło przez Świstówkę, który zimą jest zamknięty. Dlatego po wyjściu ze schroniska dosyć śmiesznie to wygląda, bo jest wielki jak byk znak, zakaz przejścia i że szlak zamknięty, a zaraz za nim są tyczki z obejściem zimowym. Dlatego też wiele osób myśli, że tamtędy iść nie można bo trzeba kawałek tym zamkniętym szlakiem przejść
Gosia
Dołączyła: 13 Lut 2012 czyli 100 dni temu Posty: 73 Tematy: 0 Skąd: Pilawa
Wysłany: 2012-02-18, 00:59
VS84 baaaaardzo dziękuję Jestem tu nowa i sama bym pewnie tego nie znalazła Myślę, że Dolinę Pięciu Stawów zimą sobie jednak daruję. Pooglądam Wasze zdjęcia. A w marcu wybiorę jakieś łatwiejsze szlaki
Dołączyła: 06 Gru 2011 czyli 169 dni temu Posty: 109 Tematy: 5 Piwa: 14/10 Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-02-18, 19:48
VS84 - piękne zdjęcia
W Dolinie 5 Stawów byłam jak dotąd tylko raz, na początku jesieni, ale patrząc na te wszystkie zdjęcia już wiem, że na pewno tam jeszcze wrócę Jak dobrze pójdzie to może już w maju Tylko nad kondycją trzeba popracować, bo trochę teraz pochorowaliśmy i przez to osłabienie i utknięcie w domu nawet na 'małym spacerze' zaczynam czuć nogi, a to nie dobrze
A czy może mi ktoś powiedzieć jak wygląda sprawa z noclegiem w schronisku w Dolinie 5 Stawów latem? A tak konkretniej jak wcześnie trzeba rezerwować nocleg, żeby załapać się na łóżko?
_________________ "Człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach, ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach, po zejściu z gór."
[ks. R. Rogowski]
Latem to chyba z pół rocznym wyprzedzeniem najlepiej czyli najpóźniej już teraz W święta nam wystarczyło dwa tygodnie wcześniej, ale latem słyszałem, że jest z tym o wiele gorzej. Ja powiem tyle, że po spaniu w Dolinie 5 Stawów w łóżku, stwierdzam, że już nigdy więcej... teraz już tylko na glebie
Dołączyła: 06 Gru 2011 czyli 169 dni temu Posty: 109 Tematy: 5 Piwa: 14/10 Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-02-18, 20:08
Hm - muszę więc mężowi tyłek potruć żeby coś zaplanować Nie planujemy w prawdzie w tym roku wakacji na lato, ale myślę, że min. jakiś jeden-dwa dwudniowe wypady w góry - np jeden z przystankiem na noc w Dolinie Pięciu Stawów - uda się zorganizować
Ze wszystkimi schroniskami tak jest w okolicach wakacji?
_________________ "Człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach, ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach, po zejściu z gór."
[ks. R. Rogowski]
Nie no tak tragicznie nie było, być może na złą porę roku trafiłem. Ale w schronisku było tak nagrzane, że w każdym pokoju sauna, szyby od drzwi pokoi zaparowane. Jak się jeszcze zwaliło do takiego pokoiku o wymiarach może 3 x 3 metry albo i mniej 6 czy 7 osób to nikt tam nie mógł wysiedzieć, tym bardziej, że wszyscy po ciężkim dniu chodzenia w śniegu suszyli sobie ubrania A na glebie może i ciasno ale pomieszczenie większe więc też powietrza więcej i trochę chłodniej Poza tym akurat w tym schronisku jest niesamowity klimat sprzyjający temu by spać na glebie A latem nawet pod gołym niebem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum