Edward Teach
Wiek: 22 Dołączył: 27 Mar 2010 czyli 787 dni temu Posty: 98 Tematy: 5 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2010-04-03, 20:29
Ale Afryka to zupełnie inny klimat, inna specyfika; urok polskich gór, to przede wszystkim czar śniegu, zimy.
A jak już miałbym jezdzić po jakichś obych górzyskach, to chyba wolę Amerykę Południową, a z Afryki, to nie wiem, może Kenię, RPA jest do szczętu ucywilizowana, trochę nudna.
Dołączył: 12 Mar 2010 czyli 802 dni temu Posty: 333 Tematy: 51 Piwa: 14/60
Wysłany: 2010-04-04, 10:45
Edward Teach napisał/a:
Ale Afryka to zupełnie inny klimat, inna specyfika; urok polskich gór, to przede wszystkim czar śniegu, zimy.
A jak już miałbym jezdzić po jakichś obych górzyskach, to chyba wolę Amerykę Południową, a z Afryki, to nie wiem, może Kenię, RPA jest do szczętu ucywilizowana, trochę nudna.
akurat miałem kilkaset zdjęc z tego miejsca wiec zapodałem. wcale nie namawiam na podróz do tego kraju - wydatek jest spory - nie mniej warto widziec jak inne góry wyglądaja. wątek został stworzony właśnie dla tych innych gór.
Kamila
Dołączyła: 24 Lut 2010 czyli 818 dni temu Posty: 339 Tematy: 10 Piwa: 6/11
Wysłany: 2010-04-05, 22:35
Piękne zdjęcia, piękne widoki i na pewno nie nudne... Poszept byłeś tam tak? może napisz coś więcej, jestem bardzo ciekawa...swoją drogą bardzo fajny wątek
Dołączył: 12 Mar 2010 czyli 802 dni temu Posty: 333 Tematy: 51 Piwa: 14/60
Wysłany: 2010-04-06, 13:39
Kamila napisał/a:
Piękne zdjęcia, piękne widoki i na pewno nie nudne... Poszept byłeś tam tak? może napisz coś więcej, jestem bardzo ciekawa...swoją drogą bardzo fajny wątek
wycieczka zaplanowana na rok z góry. parokrotnie organizator zmieniał terminy oraz kwoty.
w efekcie gdzies w okolicach półrocza wszyscy zrezygnowali z tego organizatora i " załapali sie na innego, który zmieścił sie w pierwotnych założeniach - 13 000 zł.
Przelot do Londynu a potem przez Afrykę do Pretorii.
Wprawa zaplanowana na 18 dni.
Zdjęcia nie sa wykonane przeze mnie ale moim aparatem - przyjaciółka zasobna w kasę pojechała, chociaż miałem propozycję na ten wyjazd.
Po całej RPA jeżdzili autokarami a na safari dzienne i nocne jeepem.
Zdjęc jest cos ponad 500 ...nie chciało mnie sie specjalnie wyszukiwac w tych zasobach ale jezeli jest zainteresowanie to zapodam jeszcze kilka...
zwłaszcza ciekawe było zetknięcie z Zulusami. Mieszkają w skansenie i ich zarobek to właśnie turysci.
ciekawa jest tez kopalnia złota...sztabkę można poglaskać. sztolnie pooglądac ale większośc jest zadrutowana.
przejazd w kierunki Przylądka Dobrej Nadziei - to właśnie te przepiękne góry z wodospadami oraz Ocean bijący o skały. Kontrasty pomiędzy życiem zwykłych ludzi na wsi a ludzmi zyjącymi w miescie. i sam Przylądek....
Edward Teach
Wiek: 22 Dołączył: 27 Mar 2010 czyli 787 dni temu Posty: 98 Tematy: 5 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2010-04-06, 22:39
W RPA to cię nawet lew nie może pożreć, bo je dranie wytrzebili całkowicie...podobno jest jakaś tam niewielka liczba lampartów, ale bardzo mało...
Dla porównania, w Ameryce Północnej, w górach, zawsze możesz spotkać pumę, albo ośmiuset kilogramowego niedzwiedzia...
Dołączył: 12 Mar 2010 czyli 802 dni temu Posty: 333 Tematy: 51 Piwa: 14/60
Wysłany: 2010-04-07, 09:13
Edward Teach napisał/a:
W RPA to cię nawet lew nie może pożreć, bo je dranie wytrzebili całkowicie...podobno jest jakaś tam niewielka liczba lampartów, ale bardzo mało...
Dla porównania, w Ameryce Północnej, w górach, zawsze możesz spotkać pumę, albo ośmiuset kilogramowego niedzwiedzia...
i tu sie nie zgodzę...safarii dzienne uwidoczniło/ na zdjęciach/ i lwy i słonie i nosorożce i inne pomniejsze czy większe zwięrzęta. nad wodami płazy. zakaz wystawiania rąk z samochodów i wychodzenia. wprawdzie lwy były za skałami i wodą nie mniej jakies ryzyko było.
te słoniowate przyzwyczajone do ludzi ale przewodni zakazał jakichkolwiek gwałtowności , okrzyków , rzucanie jadła a o wychodzeniu z aut mowy nie było. pałetały sie tez bawoły afrykańskie.
zostało tylko filmowanie i pstrykanie.
Wiek: 31 Dołączył: 06 Lip 2010 czyli 686 dni temu Posty: 109 Tematy: 3 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-12, 12:28
wow faktycznie widoczki nieprzeciętne:) te spalone góry robią wrażenie. ale jak piszesz o takiej cenie wycieczki to ja sobie odpuszczę nawet planowanie :(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum