Wysłany: 2011-12-08, 16:12 Tatry na przestrzeni ostatnich lat...
Tak analizując sobie ostatnie lata mojego życia, w tym dzieciństwa dojść można do wniosku, że czasy zmieniają się w niesamowitym tempie. Z roku na rok wszystko wygląda po prostu inaczej, jedni się z tego cieszą, bo mamy coraz więcej możliwości, a mimo to coraz więcej ludziom jakby brakuje. Inni zaś tęsknią za tymi czasami gdzie za wiele nie było, a mimo to ludzie w wielu przypadkach potrafili wieść o wiele ciekawsze życie niż teraz . Mam tu na myśli to że, teraz każdy prawie ma samochód, telewizor, komputer czy komórkę. Kiedyś to podobno jeden sąsiad na całą wieś miał telewizor i jak coś ważnego leciało to wszyscy się do niego schodzili Potem podobnie było z samochodami, to jeszcze ja nawet pamiętam, jak u mnie przed blokiem stały 3 samochody Teraz często tyle na jedną rodzinę przypada Trochę później mieć komputer to też był nie lada wyczyn, albo pierwszą cegłówkę przez którą dało się bez kabla rozmawiać ze wszystkimi
Temat jest głównie do starszych użytkowników, bo Ci młodsi za dużo na ten temat wiedzieć nie mogą, chociaż jak ktoś już od 10 lat po Tatrach chodzi to może też coś już tam będzie mógł powiedzieć Ja w sumie dopiero zaczynam, więc kompletnie nie wiem nic, a chciałbym się właśnie trochę dowiedzieć, Jak to wyglądało w Tatrach na przestrzeni ostatnich lat ? Ciężko mi sformułować to pytanie bo mogę zapytać czy było lepiej, czy gorzej ? czy kiedyś Wam się lepiej podobało czy teraz ? Za czym tęsknicie bo np. już tego nie ma ? albo może coś wg Was zmieniło się na plus ? Chodzi głownie o to, że na pewno było inaczej i jakie są Wasze odczucia na ten temat ? Jak wiadomo kiedyś to nawet do samego Zakopanego dojechać to było coś, bo większość jeździła tam pociągami albo autostopem , a nie jak teraz większość jeździ własnym samochodem, beż żadnych problemów
Czyli np: jak to kiedyś wyglądało na szlakach ? Czy turystów było mniej ? Jak to wyglądało w schroniskach, bo krąży też opinia, że po za Doliną 5 Stawów, to już wszystkie schroniska straciły swój typowo górski klimat ? Czy coś w Tatrach się nowego pojawiło albo mamy czegoś mniej ? Jaka była atmosfera i klimat na szlakach, w schroniskach czy chociażby jak wyglądał Wasz sam wyjazd w Tatry i do Zakopanego ? Nie było też przecież tych wszystkich gore-tex'ów, vibram'ów, kijków trekingowych itp. a ludzie sobie też świetnie radzili Ot takie po prostu wspomnienia Może też jakieś swoje ciekawe historie które Was w Tatrach spotkały ? Mile widziane były by też np. zdjęcia z przed dobrych kilku lat jak ktoś takie posiada, bo zdjęcia użytkownika Miras44 z naszego forumowego albumu też mnie zachęciły do założenia tego tematu: nie ukrywam Proszę też się tymi pytaniami do końca nie sugerować i brać tego jako jakiś wytyczony schemat. To tylko pytania które mi w tej chwili na myśl przyszły, żeby mniej więcej było wiadomo o co chodzi.
Teraz tylko pytanie czy ktoś będzie chciał się z nami podzielić swoimi odczuciami i spostrzeżeniami
Wiek: 38 Dołączyła: 03 Kwi 2011 czyli 415 dni temu Posty: 125 Tematy: 3 Piwa: 1/2 Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2011-12-08, 18:47
Kiedyś to z pewnością było mniej ludzi na szlakach, a już na pewno nie spotkało się "pań" w szpilkach lub japonkach
_________________ "Kto raz poddał się magii gór, już zawsze będzie ulegać potrzebie powrotu, nieustającym wspomnieniom i euforii, gdy jest w ich sercu".
Wiek: 36 Dołączyła: 28 Paź 2011 czyli 207 dni temu Posty: 354 Tematy: 6 Piwa: 21/8 Skąd: Rybnik
Wysłany: 2011-12-08, 19:08
Moda się zmieniła, przede wszystkim ;)
Gdzie te flanele? Gdzie plecaki ze stelażem? Chlebaki pamięta ktoś jeszcze?
No i schroniska.... łza się oku kręci, jak sobie przypomnę dawny klimat wielu z nich. Dziś, w wielu przypadkach to hotelo-restauracje dla komercyjnych, hałaśliwych, nastawionych roszczeniowo wycieczkowiczów, którzy na zmęczonego, brudnego turystę patrzą jak na UFO
Ech...
_________________ ... bo tutaj, w górach jest mój dom
śpią marzenia, gwiazdy lśnią,
tu przestrzenią karmię serce
żyć, co krok pragnę więcej!
Gdzie te flanele? Gdzie plecaki ze stelażem? Chlebaki pamięta ktoś jeszcze?
No o to mi mniej więcej chodziło i pomimo że młody jeszcze jestem, to to akurat pamiętam tyle, że nie z Tatr a z Beskidów bo 20 lat temu po takich chodziłem tylko
anna0078 napisał/a:
Może to tylko incydentalny przypadek, nie wiem.
To przypadek raczej nie jest, bo na każdym kroku da się to dzisiaj zauważyć
kikama napisał/a:
Pamiętam,że wtedy wszyscy witali się na szlaku, zagadywali do siebie....w tym roku było już zupełnie inaczej
No to właśnie też chyba w dużej mierze wynika z tego, co napisała koleżanka pod Tobą, że kiedyś tyle turystów tam nie było, więc łatwiej się było z każdym przywitać czy pozdrawiać się. Chociaż nie ukrywajmy, że te zwyczaje zatracają się nie tylko z tego powodu. Ja chodząc od października do dnia dzisiejszego, czyli już po sezonie, nie spotkałem nikogo kto by się ze mną nie przywitał Ale wcześniej to bywało różnie, niektórzy zdziwieni o co chodzi
Wiek: 37 Dołączył: 14 Cze 2010 czyli 708 dni temu Posty: 42 Tematy: 0 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-12-08, 20:48
tak jak wyżej napisano mniej ludzi, większa kultura, ludzie inaczej podchodzili do siebie teraz mało kto odpowie na pzywitanie.
Mam wrażenie, że kiedyś ludzie jadący w góry mieli wiekszy szacunek i czuli pokorę do gór.
A pozatym wszędzie wkracza komercjalizacja i kasiura pamiętam rok 2002 (nie jest to aż taka odległa przeszłość) jak byłem w Zakopcu na Pucharze Polski w DH to na Gubałóce były tylkoze dwie może trzy budki a teraz
E no borsuk ja tam właśnie lubię takich ludzi na szlaku spotykać, pamiętam jak wchodziłem na Szpiglasowy przy moim drugim pobycie w Tatrach, mniej więcej na 3/4 wysokości. Cały już wypluty, kompletnie bez sił i właśnie spotkałem podobnego pana, który mnie tak ładnie pozdrowił z "szacuneczkiem" że od razu mi sił dodał na dalszą drogę i w kilkanaście minut się tam wdrapałem
Fajnie jakby ktoś miał takie fotki jeszcze z kliszy, zeskanowane z Tatr
A co zanikających tradycji i atmosfery na szlakach, to mi to aż tak bardzo to nie przeszkadza, a bardziej cieszy to, że w tym tłumie jeszcze są tacy ludzie którzy starają się to ciągnąć dalej
Wiek: 43 Dołączył: 27 Sty 2011 czyli 481 dni temu Posty: 872 Tematy: 12 Piwa: 17/7 Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-12-09, 08:44
ja też lubię takich ludzi spotykać :) nie lubię tylko "szlakowych zapier...czy" i ignorantów z browarem w reklamówce. bardzo często zdarza się nam pogadać z ludźmi ale z reguły dzieje się to powyżej schronisk, gdzie idą ludzie , którzy nie myslą że szlak kończy się w bufecie schroniskowym. poniżej schronisk niestety większość stanowi "bydełko"
_________________ "Skądkolwiek wieje wiatr zawsze ma zapach Tatr"
Jan Sztaudynger
Wiek: 32 Dołączył: 21 Sie 2010 czyli 640 dni temu Posty: 642 Tematy: 12 Otrzymał 12 piw(a) Skąd: zakopane /dublin
Wysłany: 2011-12-09, 15:20 Re: Tatry na przestrzeni ostatnich lat...
VS84 napisał/a:
Tak analizując sobie ostatnie lata mojego życia, w tym dzieciństwa dojść można do wniosku, że czasy zmieniają się w niesamowitym tempie. Z roku na rok wszystko wygląda po prostu inaczej, jedni się z tego cieszą, bo mamy coraz więcej możliwości, a mimo to coraz więcej ludziom jakby brakuje. Inni zaś tęsknią za tymi czasami gdzie za wiele nie było, a mimo to ludzie w wielu przypadkach potrafili wieść o wiele ciekawsze życie niż teraz . Mam tu na myśli to że, teraz każdy prawie ma samochód, telewizor, komputer czy komórkę. Kiedyś to podobno jeden sąsiad na całą wieś miał telewizor i jak coś ważnego leciało to wszyscy się do niego schodzili Potem podobnie było z samochodami, to jeszcze ja nawet pamiętam, jak u mnie przed blokiem stały 3 samochody Teraz często tyle na jedną rodzinę przypada Trochę później mieć komputer to też był nie lada wyczyn, albo pierwszą cegłówkę przez którą dało się bez kabla rozmawiać ze wszystkimi
Temat jest głównie do starszych użytkowników, bo Ci młodsi za dużo na ten temat wiedzieć nie mogą, chociaż jak ktoś już od 10 lat po Tatrach chodzi to może też coś już tam będzie mógł powiedzieć Ja w sumie dopiero zaczynam, więc kompletnie nie wiem nic, a chciałbym się właśnie trochę dowiedzieć, Jak to wyglądało w Tatrach na przestrzeni ostatnich lat ? Ciężko mi sformułować to pytanie bo mogę zapytać czy było lepiej, czy gorzej ? czy kiedyś Wam się lepiej podobało czy teraz ? Za czym tęsknicie bo np. już tego nie ma ? albo może coś wg Was zmieniło się na plus ? Chodzi głownie o to, że na pewno było inaczej i jakie są Wasze odczucia na ten temat ? Jak wiadomo kiedyś to nawet do samego Zakopanego dojechać to było coś, bo większość jeździła tam pociągami albo autostopem , a nie jak teraz większość jeździ własnym samochodem, beż żadnych problemów
Czyli np: jak to kiedyś wyglądało na szlakach ? Czy turystów było mniej ? Jak to wyglądało w schroniskach, bo krąży też opinia, że po za Doliną 5 Stawów, to już wszystkie schroniska straciły swój typowo górski klimat ? Czy coś w Tatrach się nowego pojawiło albo mamy czegoś mniej ? Jaka była atmosfera i klimat na szlakach, w schroniskach czy chociażby jak wyglądał Wasz sam wyjazd w Tatry i do Zakopanego ? Nie było też przecież tych wszystkich gore-tex'ów, vibram'ów, kijków trekingowych itp. a ludzie sobie też świetnie radzili Ot takie po prostu wspomnienia Może też jakieś swoje ciekawe historie które Was w Tatrach spotkały ? Mile widziane były by też np. zdjęcia z przed dobrych kilku lat jak ktoś takie posiada, bo zdjęcia użytkownika Miras44 z naszego forumowego albumu też mnie zachęciły do założenia tego tematu: nie ukrywam Proszę też się tymi pytaniami do końca nie sugerować i brać tego jako jakiś wytyczony schemat. To tylko pytania które mi w tej chwili na myśl przyszły, żeby mniej więcej było wiadomo o co chodzi.
Teraz tylko pytanie czy ktoś będzie chciał się z nami podzielić swoimi odczuciami i spostrzeżeniami
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji
no powie ci tak w tatrach tak jak i w samym Zakopanem wiele rzeczy się zmienia
już nie mówię o Zakopanem , czy strojach turystów ,ale wspomnę o samych tatrach
gdybyś spojrzał na zdjęciach z ponad 50 lat to byś widział , że wiele miejsc w górach nie było porośniętych lasem , nawet regle miały inną granice , zapewne inny był skład drzewostanu , więcej skalistych miejsc , a co do schronisk i innych budynków to od wielu lat racze nie zmieniają się zbytnio , nawet ich trochę ubywa na terenie parku
Skierka zdjęcia rewelacyjne jak dla mnie Nie ma to jak popatrzeć na tamte czasy, całkiem inaczej to wyglądało nawet na zdjęciach
A co do schronisk, to jak dla mnie mogłoby ich być ciut więcej, ale trochę wyżej położonych Tak żeby zwykli weekendowi turyści do nich dotrzeć nie mogli
Dołączył: 01 Cze 2011 czyli 356 dni temu Posty: 164 Tematy: 1 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Zakopane
Wysłany: 2012-01-03, 15:29
Zmiana jest nieodłączna częścią życia i dotyczy ona każdego człowieka. Zmieniają się obyczaje i to można zauważyć również na górskich szlakach. Zgadzam się z tym,ze dawniej ludzie byli bardziej życzliwi,otwarcie i dodawali sobie otuchy mówią symboliczne "Dzień Dobry". A teraz? To prawdziwa rzadkość.
_________________ Stolica Polskich Tatr - Zakopane.
dan38
Dołączył: 25 Lip 2011 czyli 301 dni temu Posty: 67 Tematy: 5 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Zakopane, Poznań
Wysłany: 2012-01-03, 15:46
We wrześniu oglądałem w Kuźnicach rewelacyjne zdjęcia przedstawiające Zakopane i Tatry pod 100 lat temu. Parę fotek z tamtej wystawy znalazłem tutaj
http://www.zakopanedlacie...nosci/c250.html
...trochę nie na temat...ale tak mi się nasunęło.
Bywam w Zakopanem od 10 lat, za wiele zmian nie zauważyłem.
Pozdrawiam wszystkich.
_________________ Fotograf z Poznania ożeniony z zakopianką (mieszkanka Zakopanego...nie mylić z trasą Kraków-Zakopane). Fotografuję w Zakopanem ludzi na Krupówkach, Tatry od dołu, w Poznaniu śluby i inne takie tam...
http://zasina.art.pl/
dan38
Dołączył: 25 Lip 2011 czyli 301 dni temu Posty: 67 Tematy: 5 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Zakopane, Poznań
Wysłany: 2012-01-03, 18:46
przez ostatnie półtora roku byłem chyba 7 razy, ale wcześniej była przerwa kilka lat. Ale ostatnio rzeczywiście często
_________________ Fotograf z Poznania ożeniony z zakopianką (mieszkanka Zakopanego...nie mylić z trasą Kraków-Zakopane). Fotografuję w Zakopanem ludzi na Krupówkach, Tatry od dołu, w Poznaniu śluby i inne takie tam...
http://zasina.art.pl/
Dołączyła: 06 Gru 2011 czyli 168 dni temu Posty: 108 Tematy: 5 Piwa: 14/10 Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-14, 03:03
Ja lubię sobie pooglądać stare zdjęcia i pocztówki tutaj - http://fotopolska.eu/ - z Tatr i Zakopanego też są
kikama napisał/a:
Pamiętam,że wtedy wszyscy witali się na szlaku, zagadywali do siebie....w tym roku było już zupełnie inaczej - tylko nieliczne osoby wymieniały pozdrowienia.
Bardzo mi się podoba ten zwyczaj i to jak mijani na szlaku ludzie w każdym wieku mówią do nas "cześć" Ale tak jak napisał Borsku, że widać kogo można pozdrowić tak samo ja zauważyłam, że ludzie w pożądanych butach, z plecakami, nierzadko zlani potem zawsze się do człowieka uśmiechną i choć głową skiną, albo powiedzą "cześć" i od razu człowiekowi lepiej się idzie, a tacy 'zwykli turyści' idą sami sobie, zagadani, nikogo nie witając na szlaku i z nimi też nikt z reguły się nie wita
_________________ "Człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach, ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach, po zejściu z gór."
[ks. R. Rogowski]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum