Sarnie Skałki, Nosal, Rusinowa Polana i Gęsia Szyja.
Szlaki łatwe, ale piękne. Doskonałe dla dzieci:) Widoki przy ładnej pogodzie niesamowite! A poza tym jest trochę skałek "na szczycie" co jest duża atrakcją dla początkujących turystów i dzieci:)
Nosal ale chyba od strony Kuźnic bardziej, a nie od strony drogi do Kuźnic, prawda bo wdrapywanie się na Nosal od strony drogi do Kuźnic to raczej nie dla dzieci, ani nawet dla dorosłych z lękiem wysokości i ze słabą kondycją
matt3991
Wiek: 18 Dołączył: 20 Lut 2010 czyli 822 dni temu Posty: 69 Tematy: 8 Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-04-13, 23:12
Wyjdzie każdy, zależy od motywacji i nastawienia dużo
Wiek: 24 Dołączyła: 22 Lut 2010 czyli 819 dni temu Posty: 431 Tematy: 8 Piwa: 11/2 Skąd: Murzasichle
Wysłany: 2010-04-16, 23:49
No tak z lekiem wysokosci nie polecam wchodzic z tamtej strony ;) ale jak ktos lubi adrenaline... :D
_________________ Hej tam spod Tater, spod siwych Tater, hej poduchuje holny wiater. Hej poduchuje leci z nowinom... Sichle.pl
zakopiec
Dołączył: 20 Kwi 2010 czyli 763 dni temu Posty: 51 Tematy: 11 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Zakopiec
Wysłany: 2010-04-20, 16:37
Co do Nosala zgadzam się że nie jest to łatwa trasa. Wchodzę tam przynajmniej raz w tygodniu i zadyszka jest za każdym razem.
Nosal zresztą to miejsce gdzie jest sporo wypadków a po drugie wejście od strony Zakopanego ostro w górę powoduje dość szybkie zmiany ciśnienia nie tylko na zewnątrz :)
Wiek: 37 Dołączył: 14 Cze 2010 czyli 708 dni temu Posty: 42 Tematy: 0 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-14, 16:05
ja na Nosal ostatnio wchodziłem od Jaszczurówek droga trochę dłuższa ale bardzo fajnie się idzie (choć końcowe podejście daje w kość) - bez tragedi ja szedłem z nosidłami w których był 2 letni bobas, a obok szła 6 letnia córa i wszyscy daliśmy rade wejść schodziłem w stronę Zakopanego i nie polecam tej drogi do wchodznia.
_________________ niestety już po (
Agnieszka
Wiek: 20 Dołączyła: 19 Mar 2010 czyli 794 dni temu Posty: 11 Tematy: 0 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2010-06-14, 17:34
Co do Nosala to zgadzam się, że nie jest to trasa dla kogoś kto jest w Tatrach pierwszy raz.
Ja wchodziłam zarówno od Murowanicy jak i od Kuźnic i obie wersje są dość ciężkie i męczące.
Jeśli chodzi o Sarnie Skałki to była to moja pierwsza trasa jaką kiedykolwiek w górach zrobiłam. Z pierwszego wypadu niewiele pamiętałam bo uciekałam przed burzą, ale byłam tam dwa lata temu przy świetnej pogodzie i nie mogę powiedzieć, żeby ta trasa sprawiała jakieś większe trudności.
Gęsia Szyja? Cóż, dość łatwa ale podejścia piekielnie długie, szczególnie te od Rusinowej Polany. Już wydaje się, że wychodzisz na prostą a tu jeszcze jeden zakręt i jeszcze jeden. Także zadyszka jest, a jak ktoś jeszcze nie ma kondycji to w ogóle nosem po ziemi.
Dorotea
Zaproszone osoby: 28
Wiek: 24 Dołączyła: 08 Kwi 2010 czyli 775 dni temu Posty: 294 Tematy: 0 Otrzymał 12 piw(a) Skąd: Wejherowo
Wiek: 37 Dołączył: 14 Cze 2010 czyli 708 dni temu Posty: 42 Tematy: 0 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-16, 21:36
Dorotea no co racja to racja powiem szczerze, że córę zabrałem w zeszłym roku po dłuższej jej nieobecności do Zakopca (ostatni raz była tam jako dwu latka) i trochę się obawiałem o jej jęczenie na szlakach (fakt nie były to bardzo górskie wyprawy) ale zrobiliśmy min. Nosal (jak wyżej opisany), ścieżkę pod reglami i jeszcze kilka innych łatwiejszych tras. Tak się zaraziła łażeniem, że w tym roku ciągnie nas tam i chce łazić po górach. Chyba została zarażona :)
_________________ niestety już po (
monkami
Wiek: 31 Dołączyła: 20 Maj 2010 czyli 733 dni temu Posty: 47 Tematy: 0 Otrzymał 5 piw(a) Skąd: Poznan
Wysłany: 2010-06-17, 14:54
lapa napisał/a:
Tak się zaraziła łażeniem, że w tym roku ciągnie nas tam i chce łazić po górach. Chyba została zarażona :)
Brawoooo...gratuluje ...sama mam nadzieje,ze i ja swoje dziecko zaraze łazikowaniem
Dołączyła: 06 Lip 2010 czyli 686 dni temu Posty: 108 Tematy: 1 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 11:50
pewnie sarny na nim bywaly i mozliwe ze stad sie ta nazwa wziela, przeciez wiekszosc nazw miejsc przyjela sie z tego ze ludzie obserwowali cos na ddanych terenach i z tym je potem kojarzono :)
Wiek: 31 Dołączył: 06 Lip 2010 czyli 686 dni temu Posty: 109 Tematy: 3 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-20, 12:16
heh prosta interpretacja ale logiczna i tez tak czuje nie sprawdzajac w innych źródłach, że koleżanka ma racje bo skoro sarnie to musiały tam bywać sarny i juz, hej;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum