Wysłany: 2010-02-24, 13:31 Zachowanie na szlaku - czego nie powinno się robić?
W okresie letnim na górskich szlakach spotkać można całą masę turystów, którzy chcą pokonywać nowe trasy, zdobywać szczyty czy po prostu spacerować po dolinach i szlakach, na których zobaczyć można mnóstwo wspaniałych widoków zapierających dech w piersiach. Chyba każdy chciałby podczas takiego spaceru czy wyprawy czuć się dobrze, przyjemnie i nie musieć się niczym przejmować. Są jednak pewne elementy, które utrudniają taki spacer i sprawiają, że niekoniecznie należy on do przyjemnych. Głównie chodzi o zachowanie innych osób, które nie patrząc dookoła - utrudniają innym życie i mają wszystko w nosie.
Najbardziej popularne zachowania uciążliwych turystów to:
1. palenie papierosów na szlaku - po pierwsze - jest to zabronione, a po drugie nie każdy chce wąchać śmierdzące papierochy, a niestety jeśli idzie się za osobą, która pali to cały dym leci w naszą stronę i jesteśmy skazani na smród petów. Na szlakach często można zobaczyć rzucane na ziemię niedopałki, które na dodatek stanowią zagrożenie pożarem.
2. pozostawianie śmieci - niestety często można spotkać porozrzucane butelki, opakowania po chipsach i inne odpadki, które powinny znaleźć się w śmietniku. Niestety niektóre osoby nie mają kultury i wolą wywalić śmieci w krzaki, niż schować do plecaka i wyrzucić do najbliższego śmietnika. Po pierwsze - szklane odpadki stanowią zagrożenie pożarem, a po drugie - chyba nikt nie chciałby usiąść gdzieś i odpocząć, gdzie dookoła walają się śmieci i odpadki pozostawione po turystach.
3. hałasowanie - nie da się nie zauważyć, że mnóstwo osób czuje się jakby były same w górach. Takie osoby zachowują się uciążliwie krzycząc czy rechocząc jakby chciały by usłyszano ich w centrum miasta. Można zrozumieć szalejące i krzyczące dzieci (do pewnego stopnia, ale można zrozumieć), ale ciężko zrozumieć starych koni, którzy wydzierają się jakby ich wypuszczono z buszu.
4. płoszenie zwierząt - może nie jest to bardzo uciążliwe dla innych turystów, ale na pewno uciążliwe jest dla zwierząt, gdy np. cała masa ludzi rzuca się na biedną wiewiórkę, która szuka jedzenia na ziemi albo na drzewie. W górach często można zobaczyć takie przypadki, kiedy turyści zachowują się jakby byli w zoo i chcą robić zdjęcia wystraszonemu zwierzakowi.
To chyba główne przykłady uciążliwości turystów, którzy nie dbają o nic innego na szlaku jak tylko o siebie. Przykładów może być na pewno więcej, więc jeśli macie jakieś doświadczenia i możecie podzielić się informacjami o tym, czego nie należy robić na szlaku to zapraszam do dyskusji :)
Wiek: 24 Dołączyła: 22 Lut 2010 czyli 819 dni temu Posty: 431 Tematy: 8 Piwa: 11/2 Skąd: Murzasichle
Wysłany: 2010-02-24, 21:30
Dodam swoje: głośne dzwonki w telefonie. Irytuje mnie to, bo ja idę tam szukać ciszy a nie cywilizacyjnego gwaru.
_________________ Hej tam spod Tater, spod siwych Tater, hej poduchuje holny wiater. Hej poduchuje leci z nowinom... Sichle.pl
quadro.ql
Wiek: 25 Dołączył: 24 Lut 2010 czyli 817 dni temu Posty: 14 Tematy: 2 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2010-02-24, 22:00
Proponowałbym dodać to tej listy jeszcze jedną kwestię:
1. Jeżeli ktoś już musi wypić alkohol, to niech robi to z umiarem, jak byłem młodszy często pamiętam "lekko wstawione" grupy - powoduje to hałas, często tacy ludzie są uciążliwi w odbiorze i wręcz irytujący.
Oczywiście każdy będzie miał tutaj swoje racje, nie pamiętam dokładnie, czy jest to jakoś prawnie zabronione, dlatego napisałem z umiarem.
Co do spisu rzeczy, zgadzam się z "wyciszeniem" telefonu, jeździmy żeby odpocząć, a nie słuchać tego samego co mamy codziennie w pobliskim otoczeniu, a najlepiej nie zabierać telefonu
Wiek: 24 Dołączyła: 22 Lut 2010 czyli 819 dni temu Posty: 431 Tematy: 8 Piwa: 11/2 Skąd: Murzasichle
Wysłany: 2010-02-24, 22:22
Odnośnie alkoholu: w przypadku wypadku, jeśli osoba jest pod wpływem alkoholu to musi pokryć koszty akcji ratunkowej.
Co do telefonu, to jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała: jeśli idzie się z kimś w góry to się z nim rozmawia lub kontempluje ciszę, a nie pisze non stop sms-y. (moja kumpela kiedyś mi to zrobiła, myślałam że ukatrupię :P)
_________________ Hej tam spod Tater, spod siwych Tater, hej poduchuje holny wiater. Hej poduchuje leci z nowinom... Sichle.pl
quadro.ql
Wiek: 25 Dołączył: 24 Lut 2010 czyli 817 dni temu Posty: 14 Tematy: 2 Skąd: Zielona Góra
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 817 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-02-25, 21:42
Nie znoszę widoku ludzików ze słuchawkami na uszach, a już nie daj Bóg odtwarzających muzykę z telefonu, i to na maksimum możliwości głośnika..
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
Kamila
Dołączyła: 24 Lut 2010 czyli 818 dni temu Posty: 339 Tematy: 10 Piwa: 6/11
Wysłany: 2010-02-25, 22:10
Moim zdaniem idąc w góry powinniśmy zabierać telefon tylko po to, by w razie jakiegoś problemu móc się jakoś porozumieć, wezwać pomoc itp. Natomiast nie rozumiem używania telefonu podczas urlopu, to jak mamy odpocząć jak cały czas będziemy pisać smsy? Ja wyjeżdżając w góry próbuje się odseparować od codzienności
ja dodam jeszcze od siebie to, że irytujące jest gdy idziesz szlakiem i chcesz się zrelaksować a za Tobą albo przed Tobą idą ludzie i rozmawiają o pracy, Ty chcesz się oderwać od pracy i odpocząć, a nie możesz bo musisz słuchać jak ktoś mówi o obowiązkach zawodowych - a jeszcze gorzej jak to ta sama branża, straszne
Kamila
Dołączyła: 24 Lut 2010 czyli 818 dni temu Posty: 339 Tematy: 10 Piwa: 6/11
Wysłany: 2010-02-25, 22:22
oj tak - wiem coś o tym :/ niestety powiem Wam, że jest to notoryczne wśród wczasowiczów ostatnio, nie wiem aż tylu pracoholików mamy w Polsce ? ;) a z drugiej strony ci ludzie mówią, że jadą na wczasy wypocząć a jak można wypocząć jak zabierają pracę ze sobą?!
matt3991
Wiek: 18 Dołączył: 20 Lut 2010 czyli 822 dni temu Posty: 69 Tematy: 8 Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-02-26, 11:23
i dlatego kilkakrotnie razy więcej wolę zimowe wędrówki po Tatrach
nie liczne osoby, które zawsze się zatrzymają, porozmawiają...
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 22 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 817 dni temu Posty: 81 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-02-26, 22:23
Jesienią również jest pięknie - nie ma tłumów, cisza, spokój...
A czego nie robić, żeby było w temacie - w wyższych partiach gór uważać, by nie strącać kamieni na tych, którzy idą poniżej nas.
_________________ "A ty swe skronie tul do zimnych opok, strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz."
(J. Kasprowicz, "Dies irae")
Kamila
Dołączyła: 24 Lut 2010 czyli 818 dni temu Posty: 339 Tematy: 10 Piwa: 6/11
Wysłany: 2010-02-27, 22:55
ja jesienią nigdy nie byłam w górach, kurczę właśnie Magda po Twoim poście sobie to uświadomiłam albo latem albo zimą do tej pory a w sumie pewnie jesienią jest mniej ludzi i pewnie przeważają studenci, którzy mają wrzesień przecież jeszcze wolny
magda123
Wiek: 21 Dołączyła: 25 Lut 2010 czyli 817 dni temu Posty: 94 Tematy: 5 Otrzymał 2 piw(a)
Wysłany: 2010-02-28, 00:26
A ja np. nie uważam, że głośny dzwonek w telefonie przeszkadza... Wiadomo, jeśli słucha ktoś muzyki z telefonu na głos to jest to dość irytujące. Ale jechać na narty/snowboard i wyłączać telefon?? Hmmm... Dla mnie to conajmniej dziwne:P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum