Zarejestruj sie! | Hasło ?
     

Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: grzes, rakon

Grześ i Rakoń - sierpień 2012
Autor Wiadomość
Asia 



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2011
czyli 2895 dni temu

Posty: 221
Tematy: 7
Otrzymał 13 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-08-18, 09:57   Grześ i Rakoń - sierpień 2012

W sobotę, po piątkowych deszczach, przywitała nas piękna pogoda. W związku z tym o godzinie 7 wkraczamy do Doliny Chochołowskiej. Na trasie cisza i spokój, a my podziwiamy nieliczne zabudowania:



mijamy miejsce, w którym 23.06.1983r wylądował helikopter z Ojcem Świętym:



i idziemy dalej. Po paru minutach droga wprowadza nas miedzy drzewa, które towarzyszą nam aż do Polany Chochołowskiej. Po prawej stronie Potok Chochołowski:



na Polanie Huty urządzamy sobie postój na małe co nieco



posilone ruszamy w dalszą drogę, mijając zamkniętą jeszcze bacówkę



po drodze mijamy kilka krzyży, postawionych ku czci i pamięci tragicznie zmarłych w Dolinie.
Na trasie zaczynają pojawiać się rowerzyści, skracający sobie czas wędrówki. Dochodzimy do leśniczówki TPN i punktu zwrotu rowerów



dalej droga wznosi się bardziej pod górę, aż w końcu wyłania się Polana Chochołowska z zabytkowymi szałasami i pięknym widokiem na Kominiarski Wierch, a także Długi Upłaz






spośród drzew wyłania się kapliczka Św. Jana Chrzciciela, którą postanawiamy odwiedzić w drodze powrotnej. Droga skręca w prawo i wznosi się aż do schroniska



na ścianie budynku znajduje się tablica upamiętniająca akcję ratowania rannych partyzantów, przeprowadzoną w lutym 1945 roku przez Toprowców



schronisko robi na nas bardzo dobre wrażenie, jest cicho, spokojnie. Wybieramy miejsca na podwórku i raczymy się przepysznym Deserem Chochołowskim. Siostra zamawia placki ziemniaczane, które również są wyśmienite. Tak wzmocnione ruszamy żółtym szlakiem na Grzesia. Początkowo droga wznosi się mocniej pod gorę, jednak później jest już łagodnie. Spomiędzy drzew zaczynają wyłaniać się pobliskie szczyty, znów napotykamy na kapliczkę.





szlak wychodzi z lasu i już wydaje się, że dotarłyśmy na Grzesia. Jednakże nie widzę nigdzie krzyża. Sięgam po przewodnik i okazuje się, że wszystko jeszcze przed nami :-) Urządzamy sobie mały postój, bo widoki stąd są naprawdę piękne





teraz zaczyna się najostrzejsze podejście na tym szlaku, aż wychodzimy pomiędzy wierzchołki Grzesia. Jest tak pięknie, że nie spieszymy się z wyjściem na wierzchołek główny, tylko rozkładamy się na trawie i wypoczywamy, podziwiając widoki i panów, zbierających borówki





w końcu wychodzimy na szczyt, na którym widnieje krzyż, postawiony na pamiątkę spotkań polskich i czechosłowackich opozycyjnych działaczy.






ostatnie spojrzenie na Długi Upłaz i Rakoń i zapada decyzja: ja idę dalej, a moje siostry wracają do schroniska. W czasie drogi, spotykałam prawie samych Słowaków, więc już nawet nie zwracałam sobie głowy mówieniem „dzień dobry”, tylko używałam „ahoj” :D . Szlak przez Upłaz nie jest specjalnie wymagający (prócz podejścia na Rakoń, tylko w jednym miejscu się zasapałam), a widoki są wspaniałe, zarówno na część słowacką, jak i polską








na szczycie jest jeszcze piękniej. Otwiera się cudny widok na Rohacze i Niżni Staw Rohacki




oraz pozostałe szczyty Tatr







przez chwilę rozważam wyjście na Wołowiec, jednakże rozlegający się nagle grzmot weryfikuje moje plany. Tak więc rzucam tęskne spojrzenie na szczyt



i ruszam przez Wyżnią Dolinę Chochołowską w dół. Trasa tylko na początku nie jest zbyt fajna, później idzie się coraz lepiej. Ścieżka momentami jest bardzo wąska, zwłaszcza wśród kosówki, ale na szlaku było bardzo mało osób, w związku z czym trudności z mijaniem nie było. A widoki wspaniałe




po wejściu do lasu robię sobie małą przerwę i wraz z poznaną na szlaku rodziną zjadamy jabłka i rozmawiamy o dzisiejszej wyprawie. Droga do schroniska szybko mija i teraz już razem z siostrami udajemy się na oscypki do bacówki. Ja pokusiłam się jeszcze o żentycę, która była przepysznie orzeźwiająca i super podana



zgodnie z planem udałyśmy się do kapliczki, a następnie w drogę powrotną. Dzień był megaudany, żałuję jedynie, że nie weszłam na Wołowiec, ale mam nadzieję, że co się odwlecze, to nie uciecze :-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Majka M
Majka M 



Dołączyła: 19 Lip 2012
czyli 2592 dni temu

Posty: 124
Tematy: 3
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Krakow
Wysłany: 2012-08-18, 17:05   

Fajna relacja, przypomniałam sobie moją wycieczkę z lipca.Widoki rzeczywiście przepiękne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
DalliKK 



Wiek: 32
Dołączył: 18 Lut 2012
czyli 2744 dni temu

Posty: 191
Tematy: 8
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Kezmarok/Kiezmark SK
Wysłany: 2012-08-18, 20:45   

asia Dziekuje za fajnu relajcu i barzo ladne zdjecia ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ostry2563 


Dołączył: 11 Paź 2011
czyli 2873 dni temu

Posty: 86
Tematy: 1
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 2012-08-19, 09:45   

Fajna relacja i zdjęcia :-)
Asia napisał/a:
mam nadzieję, że co się odwlecze, to nie uciecze
, ja też mam taką nadzieję bo mi też nie wyszło i mam zamiar tam wrócić ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Asia 



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2011
czyli 2895 dni temu

Posty: 221
Tematy: 7
Otrzymał 13 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-08-19, 11:32   

ciesze sie, ze sie podoba :-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Saru 



Wiek: 24
Dołączyła: 17 Sie 2011
czyli 2929 dni temu

Posty: 66
Tematy: 2
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-08-23, 16:09   

Świetna relacja ;-) szłam tą trasa jakiś tydzień przed Tobą w kompletnej mgle, więc chociaż teraz na zdjęciach mogę obejrzeć sobie widoki :-D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Asia 



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2011
czyli 2895 dni temu

Posty: 221
Tematy: 7
Otrzymał 13 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-08-23, 21:50   

no widoki sa ekstra. Ja tez tak calkiem przejrzystego nieba nie mialam i co raz jakies chmurzyska przeslanialy horyzont, ale za to jak znikaly to po prostu..... A ty napewno tam jeszcze wrocisz i sama sie nimi ponapawasz na zywo
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Furi 


Wiek: 38
Dołączył: 17 Cze 2011
czyli 2989 dni temu

Posty: 218
Tematy: 8
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Łeba
Wysłany: 2012-08-26, 13:49   

tam mnie jeszcze nie było ale trasa wydaje się łatwa i przyjemna z ładnymi widokami więc trzeba wypróbować
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Saru 



Wiek: 24
Dołączyła: 17 Sie 2011
czyli 2929 dni temu

Posty: 66
Tematy: 2
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-08-26, 17:31   

Asia napisał/a:
no widoki sa ekstra. Ja tez tak calkiem przejrzystego nieba nie mialam i co raz jakies chmurzyska przeslanialy horyzont, ale za to jak znikaly to po prostu..... A ty napewno tam jeszcze wrocisz i sama sie nimi ponapawasz na zywo


No mam nadzieję :-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
wichurra 



Dołączyła: 11 Lip 2012
czyli 2600 dni temu

Posty: 63
Tematy: 0
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Września
Wysłany: 2012-08-26, 21:35   

Furi napisał/a:
tam mnie jeszcze nie było ale trasa wydaje się łatwa i przyjemna z ładnymi widokami więc trzeba wypróbować


Wbrew pozorom idzie się tam zmachać:)
Tylko jak się już wejdzie na Rakoń, to grzech dalej na Wołowiec nie iść.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kamiltatry 



Wiek: 29
Dołączył: 26 Lut 2012
czyli 2735 dni temu

Posty: 288
Tematy: 9
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-26, 22:46   Re: Grześ i Rakoń - sierpień 2012

Tak, Wołowiec to bardzo fajna góra, w sumie jeden z moich ulubionych szczytów. Jeśli już się wejdzie na Rakonia, to zdecydowanie warto jeszcze wejść na Wołowca (trochę stromo, ale tylko ok. pół godziny od Rakonia)
...a w tym przypadku:
Asia napisał/a:

przez chwilę rozważam wyjście na Wołowiec, jednakże rozlegający się nagle grzmot weryfikuje moje plany. Tak więc rzucam tęskne spojrzenie na szczyt


decyzja o zejściu Wyżnią Chochołowską Doliną wydaje się dobra, w końcu burza najgroźniejsza na graniach, a sam Wołowiec jest chyba mocny w przyciąganiu piorunów (masywny szczyt otoczony głębokimi przełęczami)...

Asia, życzę powodzenia, aby następnym razem warunki bardziej sprzyjały odwiedzeniu Wołowca :-)


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Asia 



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2011
czyli 2895 dni temu

Posty: 221
Tematy: 7
Otrzymał 13 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-08-28, 20:42   

dzieki, mam nadzieje, ze sie uda, bo ciagnie mnie tam juz od tamtego roku
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Najlepsze Zakopane Forum
Pogoda Zakopane z serwisu

Tatry Forum