Zarejestruj sie! | Hasło ?
Zakopane    

Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: chodzic, ile, nachodzic, sie, trzeba, zeby

ile trzeba chodzić, żeby się nachodzić
Autor Wiadomość
czarna269 



Wiek: 37
Dołączyła: 26 Lip 2012
czyli 1917 dni temu

Posty: 40
Tematy: 2
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-07-26, 18:08   ile trzeba chodzić, żeby się nachodzić

witam Forumowiczów!
zakochałam się w Tatrach od pierwszego kroku na szlaku. chcę tam wracać. złapałam bakcyla i zdobyłam wielką pasję :-D ciekawi mnie tylko, ile sie trzeba nachodzić, żeby móc powiedzieć, że jest sie gotowym na trudny szlak. wiem, że to zalezy indywidualnie od każdego człowieka ( jedni rzucają sie od razu na głęboką wodę, inni sumiennie budują doświadczenie zanim ruszą w trudne miejsca). jestem bardzo ciekawa jak to było z Wami. podzielcie się, proszę wrażeniami z pierwszych chwil w Tatrach i jak to było u Was..... pozdrawiam upalnie z betonowego Poznania :-D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kamiltatry 



Wiek: 27
Dołączył: 26 Lut 2012
czyli 2067 dni temu

Posty: 288
Tematy: 9
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-07-29, 18:45   

Witam! :-)

Dokładnie, to sprawa indywidualna. Ja akurat stopniowo zwiększałem sobie poziom trudności, ale też zdarzyło się, że niektórym kolegom zgotowałem konkretny debiut tatrzański (udany zresztą)... ;-)
Szlaki turystyczne nie wymagają jakiejś szczególnie ciężkiej wspinaczki, a do sztucznych ułatwień (łancuchy, klamry) można się przyzwyczaić...
...ale za to miejscami można liczyć na niezła ekspozycję i trudności terenowe (śliska skala, male kamyczki, luźne kamienie, itd.). Poza tym większość tras prowadzących wysoko n.p.m. stanowi wyzwanie kondycyjne...
Co do ekspozycji, to kwestia przyzwyczajenia, ważne aby nie było stresu - spokojne przejście eksponowanych tras jest znacznie bezpieczniejsze niż z lękiem i stresem. Także w razie problemów z ekspozycją warto stopniować trudność, aby się trochę przyzwyczaić...

Oczywiście realny poziom trudności trasy bardzo uzależniony od różnych czynników, szczególne znaczenie pogody i warunków na szlakach...
Pozdrawiam!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stella 



Dołączyła: 06 Gru 2011
czyli 2149 dni temu

Posty: 207
Tematy: 10
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: Beskid Sąd./Kraków
Wysłany: 2012-07-30, 03:00   

My zaczynaliśmy powoli, od dolin, nisko położonych polanek i małych szczycików z łatwymi podejściami/zejściami, potem powolutku, coraz wyżej, ale jednak bez większej ekspozycji i stopniowe zwiększanie ekspozycji połączonej z wysokością ;-) Prawda jest taka, że jak stopniujesz sobie ciężar tras to widzisz przy jakich męczysz się za bardzo/odczuwasz stres i (jeśli jesteś rozsądnym człowiekiem ;-) ) wiesz czy możesz sobie pozwolić na coś więcej czy musisz się jeszcze rozchodzić i zdobyć doświadczenie na czymś łatwym i delikatnym :-)

My np przedwczoraj wyszliśmy w Tatry pierwszy raz z dużymi plecakami (40l, 10kg) na plecach i mimo, że jesteśmy rozchodzeni i mamy pewne doświadczenie to np w drodze do góry na Jarząbczy Wierch (od strony Wołowca) mieliśmy ochotę wypluć płuca a kolana wcale nie współpracowały tak chętnie jak powinny, więc jak widać od wielu rzeczy zależy to na jaką trasę można się w danym momencie porwać ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Małgo 



Wiek: 44
Dołączyła: 21 Maj 2011
czyli 2349 dni temu

Posty: 183
Tematy: 5
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-07-30, 21:00   

co do kolan to święta prawda, one u mnie dają znać . Chęci mam ogromne ale i ból kolan czy inne dolegliwości nakazują umiar.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Najlepsze Zakopane Forum
Pogoda Zakopane z serwisu